Śliwkowy koktajl z nasionami chia, daktylami i aronią

śliwkowy koktajl

Jak dobrze rozpocząć dzień? Pysznym owocowym koktajlem! Co powiecie na aroniowy lub śliwkowy koktajl z nasionami chia? Ja uwielbiam owoce na śniadanie. Zawierają sporo wody, a dzięki temu idealnie nawadniają organizm po całej nocy. Dostarczają antyoksydantów, składników mineralnych i błonnika. Świetnie pasują do amarantusianki, jaglanki oraz owsianki. Latem lubię mieszać w miseczce sezonowe owoce i dobierać … Czytaj dalej

Ciasteczka z gruszką w czerwonym winie

bezglutenowe wegańskie ciasteczka z gruszką

Uwielbiam tę porę roku. Jest tyle owoców i warzyw i można rozkoszować się w czasie spędzonym nad wymyślaniem nowych przepisów… Typowo jesiennych i rustykalnych. To takie moje ulubione klimaty. Owsiane ciasteczka z gruszką w czerwonym winie wyszły mi zupełnie przypadkiem, w zeszły weekend, kiedy postanowiłam spędzić czas w kuchni, czyli rozwijać swoją kulinarną i fotograficzną … Czytaj dalej

Wegańska migdałowa tarta z aronią w czerwonym winie

wegańska bezglutenowa migdałowa tarta z aronią

Ostatni weekend minął mi w kuchni, przy piekarniku, czyli w najważniejszym miejscu w domu. Spędziłam przy garach w zasadzie tylko 2-3 godziny, a zrobiłam sporo pyszności i to za jednym wkładem do piekarnika. Takie przepisy lubię! Z podobną bazą i składnikami. Co prawda miał być tylko orkiszowy chleb (gluten full). Ale że miałam parę kilogramów … Czytaj dalej

Śliwkowe crumble idealne na jesienne śniadanie

bezglutenowe wegańskie śliwkowe crumble

Kiedy przychodzi wrzesień w kuchni pojawiają się śliwki. I, jak co roku, na ostatnie weekendowe sierpniowe śniadanie albo pierwsze wrześniowe, zawsze mamy śliwkowe crumble. Podstawą tego wpisu był jeden z pierwszych na tym blogu przepis właśnie na śliwkowe crumble. (Oczywiście bezglutenowe i wegańskie). Pyszne, takie już w jesiennym stylu śniadanie.  W tym roku wrzesień i … Czytaj dalej

Czekoladowy jagielnik z malinami i migdałami

bezglutenowy wegański czekoladowy jagielnik z malinami i migdałami na zimno bez pieczenia

Ostatnie dni są u nas bardzo napięte zawodowo. Siedzimy i ciśniemy, a tak chce się wyjść na świeże powietrze, ba, nawet rzucić tę pracę i wyjechać za miasto. Ale tak sobie zaplanowaliśmy, to i musimy się wyrobić. Potem będziemy sobie odbijać lato na jakiejś egzotycznej wyspie (mam nadzieję, że Filip to przeczyta i za jakiś … Czytaj dalej

Inline
Inline