Góry Bystrzyckie na rowerze

Góry Bystrzyckie na rowerze, czyli jak nie w gary, to w góry

Nic tak nie daje kopa motywacyjnego do jakiegokolwiek działania, jak aktywny wypoczynek na łonie natury. Taka przerwa w pracy i codzienności, odkładanie na bok problemów, czy też satysfakcja, że jakiś projekt doprowadziło się do końca, postawiło się kropkę i można zrobić pauzę. Uwielbiam takie wypady, najczęściej tygodniowe i najczęściej w góry. W tym roku byliśmy już zimą na Śnieżniku, wczesną wiosną w Górach i na Pogórzu Izerskim, w maju we Włoszech nad Jeziorem Garda na rowerach, a teraz Kotlina Kłodzka na rowerze. Najpierw Góry Stołowe po polskiej i czeskiej stronie, a teraz Góry Bystrzyckie i Orlickie. W tych przedostatnich po prostu się zakochaliśmy. Góry Bystrzyckie na rowerze po prostu nas urzekły swoją zielenią, przepięknie poprowadzonymi szlakami, dzikimi potokami i pustymi szlakami… Tylko my, rowery i piękna przyroda. 

Góry Bystrzyckie, czyli sudeckie dzikie tereny

Góry Bystrzyckie leżą w południowo-zachodniej części powiatu kłodzkiego, od północy graniczą z Górami Stołowymi, a równolegle do nich biegną, już po stronie czeskiej, Góry Orlickie. Najwyższym szczytem pasma jest Jagodna (977 m n.p.m.), która jest zaliczana do Korony Gór Polski. Góry Bystrzyckie porównywane są do Bieszczadów ze względu na podobne ukształtowanie terenu, a ja myślę, że też i ze względu na przepiękne, rozległe tereny, jeszcze jakby nieodkryte przez masową turystykę. Dominują tu łąki i polany, lasy poprzecinane licznymi duktami wzdłuż i wszerz. Spotkać można tu także przykłady typowej zabudowy sudeckiej oraz liczne opuszczone wiejskie gospodarstwa. Teren sprzyja uprawianiu turystyki pieszej, rowerowej oraz narciarskiej. Przejażdżka rowerowa Autostradą Sudecką oraz drogą w Dolinie Dzikiej Orlicy oferuje przepiękne widoki na równoległe Góry Orlickie po czeskiej stronie.

Góry Bystrzyckie na rowerze – czytaj dalej: http://dobrezielsko.pl/gory-bystrzyckie-na-rowerze/2/.

Torfowisko pod Zieleńcem

6 myśli na temat „Góry Bystrzyckie na rowerze, czyli jak nie w gary, to w góry

Dodaj komentarz

Inline
Inline