Książka zioła dla smaku, zdrowia i urody

Książka „Zioła dla smaku, zdrowia i urody”

Zioła zawsze były obecne w moim domu i apteczce, ba, nawet w torebce. Zawsze mam pod ręką jakiś lek roślinny, który stosuję doraźnie, np. w przypadku pierwszych objawów przeziębienia, czy infekcji bakteryjnych. Stosowanie ziół to dla mnie część życia zgodnego z naturą, bliskiego temu, co naturalne i zdrowe. Tak się (nie)przypadkowo zupełnie złożyło, że podjęłam niedawno decyzję o kolejnych studiach podyplomowych – tym razem postawiłam na ziołolecznictwo. To temat, który świetnie łączy się z dietetyką i wpisuje w (moje) holistyczne podejście do odżywiania i dbania o zdrowie. Nic więc dziwnego, że moją uwagę zwraca wszystko, co ma w sobie nazwę „zioła”. Książka „Zioła dla smaku, zdrowia i urody” zainteresowała mnie więc natychmiastowo. Poznajcie tę świetną skarbnicę wiedzy o ziołach i moją recenzję. 

Zioła dla smaku, zdrowia i urody, czyli ponad 150 przepisów

Książka „Zioła dla smaku, zdrowia i urody” zawiera ponad 150 przepisów na lecznicze napary, wina, nalewki, ziołowe dania i naturalne kosmetyki. Ukazuje zastosowanie ziół nie tylko w domowej apteczce, ale także w kuchni oraz w łazience. Bardzo podoba mi się takie holistyczne podejście do ziół, które mają wszechstronne zastosowanie i przyczyniają się z różnorodnie do utrzymania przez nas dobrej kondycji oraz zdrowia. Oprócz samych przepisów na dania z ziołami w książce Małgorzaty Kaczmarczyk znajdziemy informacje o tym, jak pozyskiwać surowce zielarskie i czerpać z nich jak najlepsze właściwości dla smaku, zdrowia i urody, robiąc z nich wyciągi, soki, octy, wina oraz przetwory.

„Zioła dla smaku, zdrowia i urody” w 5 częściach

Książka „Zioła dla smaku, zdrowia i urody”, licząca 272 strony , jest podzielona na 5 głównych części, które z kolei zawierają informacje tematycznie pogrupowane w kilku rozdziałach. Pierwszy rozdział traktuje o podstawach, o tym, jak zbierać, suszyć i przechowywać zioła. Przyda się osobom początkującym, jak i tym, które jeszcze się nie odważyły iść na łąkę lub do lasu po dobre zielsko. Rozdział drugi poświęcony jest wyciągom ziołowym. Autorka uczy nas m.in. przygotowywania ziołowych wyciągów wodnych oraz olejowych, a także maceracji ziół w alkoholu. Kolejny rozdział poświęcony jest wykorzystaniu ziół w kuchni i zawiera pyszne przepisy z ziołami w roli głównej, czyli coś, co ja lubię najbardziej – dobre zielsko w dosłownym tego słowa znaczeniu. Czwarty rozdział książki traktuje o ziołach w aspekcie leczniczym i profilaktycznym. Znajdziemy w nim informacje o ziołach, jakie możemy stosować m.in. przy przeziębieniach, problemach trawiennych oraz skórnych. Ostatni rozdział książki zawiera przepisy na ziołowe specyfiki stosowane w kosmetyce. Znajdziemy tu wskazówki, jak przygotować ziołowe balsamy, kremy, toniki oraz szampony. A na zakończenie autorka podsumowuje swoją książkę inspiracją do bycia szczęśliwym (szczęśliwą) i życia zgodnego z naturą.

Książka zioła dla smaku, zdrowia i urody

Jak zbierać, suszyć i przechowywać zioła?

Na początku swojej książki autorka skupia się jedynie na podstawowych zasadach organizacji pracy z ziołami i zachęca wszystkich czytelników, i tych mieszkających w pobliżu łąk i lasów, jak i tych, którzy mieszkają w miastach, do kontaktu z przyrodą i wykorzystywaniu ziół. Jeśli nie mamy możliwości zbierać ziół samemu, możemy je kupić w stacjonarnych oraz internetowych sklepach zielarskich. Podstawową zasadą zbierania ziół jest przede wszystkim umiejętność ich rozpoznawania oraz zbierania w sposób zrównoważony – bez wyrywania roślin z korzeniami oraz niezabierania wszystkich roślin z jednego stanowiska. Po zebraniu ziół kolejnym etapem jest umiejętne ich suszenie, a następnie przechowywanie.

Książka zioła dla smaku, zdrowia i urody

Jak wyciągnąć moc z roślin?

W kolejnej części znajdziemy informacje o tym, w jaki sposób wyciągać z ziół to, co najlepsze dla naszego zdrowia. Małgorzata Kaczmarczyk opisuje kolejno macerację ziół na gorąco, czyli napary i odwary, a także macerację na zimno. Od razu podaje przykłady i przepisy, na przykład na sok z pokrzywy, czy sok z mieszanki ziół do wyciśnięcia w wyciskarce wolnoobrotowej. Czyli jak nic coś dla mnie! Nasza wytłaczarka czeka już na wiosnę, czyli świeże zioła. Będę robić ziołowe soki na wzmocnienie. Kolejną metodą na uzyskanie i utrwalanie wyciągu z ziół są soki i syropy (na bazie cukru lub miodu). W tym rozdziale znajdziemy wskazówki, w jaki sposób przygotować takie specyfiki, a także kilka przepisów, np. na syrop sosnowy, czy z owoców dzikiej róży. Mi najbardziej spodobał się przepis na syrop lawendowy, gdyż lawendę uwielbiam i stosuję jako dodatek do ciasteczek, uspokajającą herbatkę, a także na ukojenie nerwów jako olejek eteryczny w aromaterapii. Kolejnym zagadnieniem jest maceracja olejowa ziół, a także ziołowe wyciągi octowe. Autorka krok po kroku opisuje np. jak przygotować ocet jabłkowy. Pod koniec części pierwszej znajdziemy także przepisy na domowe ziołowe wina. Aż mam ochotę zabrać się za wina i nalewki!

Zioła w kuchni i od kuchni

Trzecia część książki „Zioła dla smaku, zdrowia i urody” poświęcona jest ziołom, które możemy stosować w kuchni i dodawać do przeróżnych potraw. Od ziołowych napojów przez receptury na herbaty ziołowe po staropolskie gąszcze. Gąszcze, czyli gęste sosy przygotowywane na bazie warzyw oraz śliwek lub jabłek. Coś w rodzaju chutney czy keczupy. Wśród przepisów na gąszcze znajdziemy także połączenie soczewicowo-szałwiowe, które przypomina mi pastę do kanapek albo pesto. Kolejnym pomysłem na wykorzystanie ziół w kuchni są wszelkiego rodzaju zupy i sałatki z chwastów, a także desery, np. lody bzowe. Autorka książki „Zioła dla smaku, zdrowia i urody” zachęca także do dodawania ziół do potraw mącznych, np. tymianku do kopytek, czy ogórecznika do pierogów. Mi najbardziej spodobał się przepis na pokrzywowe chipsy. W maju z reguły chodzę na zbiory pokrzywy, ale chyba nie będę czekać do maja. Zasieję sobie pokrzywę w doniczce albo w naszej szklarni hydroponicznej. O ile chipsy z jarmużu robię dosyć często, tak na pomysł na chipsy z pokrzywy nigdy nie wpadłam! Oprócz tego w książce znajdziemy przepisy na przetwory – konfitury z dodatkiem np. kwiatów czarnego bzu.

Książka zioła dla smaku, zdrowia i urody

Ziołowa apteka

Kolejna część książki poświęcona jest surowcom zielarskim stosowanym chyba w sposób najbardziej oczywisty – jako preparaty wspomagające w różnego rodzaju dolegliwościach oraz wzmacniające odporność. Znajdziemy tutaj przepisy na syropy i soki zawierające sporo witaminy C, a także substancje wirusobójcze, maści na kaszel, np. z igieł sosny, czy wrotyczowe krople do nosa na katar. Autorka nie pomija także innych problemów, np. trawiennych, nerwowych, czy skórnych i proponuje różnorodne ziołowe sposoby na ich ukojenie. Mi najbardziej przyda się ziołowy okład na oczy – czasem po długim czasie przy komputerze przyda się naturalny sposób na zmęczone oczy.

Książka zioła dla smaku, zdrowia i urody

Zioła dla ciała

Ostatnia część książki „Zioła dla smaku, zdrowia i urody” dotyczy ziołowej pielęgnacji ciała i przyznam, że ta część wzbudziła moje największe zainteresowanie. Od jakiegoś czasu próbuję robić domowe kosmetyki i szukam wiedzy oraz przepisów na ziołowe kąpiele i specyfiki. I właśnie od ziołowych kąpieli zaczyna się ta kosmetyczna część książki. Znajdziemy w niej wskazówki, a także wyszczególnione rodzaje kąpieli ziołowych, a następnie przepisy na peelingi ziołowe, masła oraz balsamy do ciała. Mnie bardzo zainteresował przepis na bardzo przyjemny peeling makowy. W tym rozdziale znajdziemy także przepisy na naturalny krem dezodorujący, krem na pękające pięty, czy toniki do twarzy. Sporą uwagę autorka poświęca kremom do twarzy, wskazuje, jakie są części składowe kremów, omawia poszczególne emulgatory, tłuszcze, konserwanty, a także opisuje etapy produkcji kremów. Są to świetne wskazówki dla osób początkujących. Ostatnie strony tej części książki poświęcone są ziołom skutecznym w pielęgnacji włosów. Znajdziemy tu więc kilka przepisów na szampony, płukanki oraz wcierki.

Książka zioła dla smaku, zdrowia i urody

Kolejna świetna książka warta poznania

„Zioła dla smaku, zdrowia i urody” to kolejna świetna książka, do której będę zaglądać, jak tylko będę szukać inspiracji przepisowych na wykorzystanie ziół w kuchni oraz w łazience. Napisana z pasją, która jest mi bliska, przekazuje harmonijne podejście do natury i zachęca do czerpania z niej jeszcze więcej. Bardzo podoba mi się to, że Małgorzata Kaczmarczyk, autorka książki, inspiruje do dalszych poszukiwań. Skupia się na prostych przepisach, które można wykonać w domu z zebranych lub kupionych surowców zielarskich. Informacje zawarte w książce przydadzą się zarówno początkującym, jak i tym nieco bardziej zaawansowanym. Autorka podkreśla jednak, że poważniejsze schorzenia wymagają konsultacji lekarskiej i ja również zwracam Wam na to uwagę. Z ziół warto korzystać i czerpać z nich to, co dla naszego zdrowia dobre. Ale trzeba to robić mądrze. Trzeba je najpierw poznać i umieć odpowiednio zastosować. Dzięki takim książkom jak „Zioła dla smaku, zdrowia i urody” możemy odkryć, ile roślin jeszcze nie znamy, ile pomijamy, a przecież rosną w pobliżu i mogą nam pomóc zachować zdrowie.

Zachęcam Was i ja do odkrywania ziół,
Małgosia

Tytuł: Zioła dla smaku, zdrowia i urody
Autor: Małgorzata Kaczmarczyk
Wydawnictwo: Edgard
Seria: Samo Sedno
Stron: 272
Link do księgarni internetowej:  Samo Sedno

Poznajcie inne nasze recenzje książek o zdrowym odżywianiu:

Książka „Superfood z ogrodów, łąk i lasów”

Szparagi – superfood i smartfood prosto z warzywniaka

1 myśl na temat “Książka „Zioła dla smaku, zdrowia i urody”

Dodaj komentarz

Inline
Inline