Szparagi - superfood i smartfood prosto z pola albo warzywniaka

Szparagi – superfood i smartfood prosto z warzywniaka

W poprzednim wpisie (klik) napisałam pokrótce, dlaczego warto jadać szparagi i co w nich takiego dobrego. Szparagi to niskokaloryczne warzywo ze sporą ilością składników odżywczych. Witaminy, składniki mineralne, rozpuszczalny błonnik (inulina) i całe mnóstwo bioaktywnych substancji. W tym wpisie przedstawię kolejne informacje dietetyczne o szparagach, a także powiem Wam, dlaczego niektórzy z nas po zjedzeniu szparagów czują specyficzny zapach w toalecie.

Szparagi, czyli superfood prosto z warzywniaka

Co to jest takiego „superfoods”? Mianem superfoods określa się żywność naturalną, nieprzetworzoną, bogatą w korzystne dla naszego zdrowia składniki odżywcze i to w porządnej ilości, wykazujące działanie prozdrowotne i chroniące przed chorobami sercowymi, czy nowotworami. Superfoods to nie tylko nasiona chia i jagody goji, czy inne egzotycznie brzmiące rośliny, to również nasze rodzime owoce, warzywa i orzechy. Jest ich całkiem sporo i pewnie nie wszystkie obiły nam się o uszy (np. dereń jadalny czy rokitnik). Ale o tym innym razem. Zastanawiam się, czy szparagi mogłyby zaliczyć się do tej grupy? Myślę, że tak. Wszak zawierają sporo korzystnych dla naszego zdrowia składników i to w całkiem sporej ilości jak na niepozorne warzywo, a substancje aktywne zawarte w szparagach wykazują właściwości oksydacyjne i prozdrowotne.

Szparagi, czyli smartfood wydłużający życie

Ostatnio czytam już drugi raz książkę „Dieta Smartfood” (klik), robię notatki i wyciągam wnioski. To bardzo rzeczowa, poparta badaniami klinicznymi pozycja o 30 produktach (roślinnych), które wydłużają nasze życie. Właściwości tychże produktów pozwalają na określenie ich jako „smartfoods” i których jedzenie również jest „smart”, stąd dieta smartfood. I rzeczywiście, inteligentnym i rozsądnym wydaje się być regularne spożywanie tychże produktów. Wśród nich znaleźć można i szparagi. Zostały sklasyfikowane jako „smart” dzięki zawartości kwercetyny. Jest to flawonoid, który korzystnie wpływa na na serce oraz szlaki genetyczne biorące udział w regulowaniu długości życia. Wchłania się najlepiej w towarzystwie tłuszczów i dlatego zaleca się spożywanie szparagów z dobrym olejem roślinnym, na przykład oliwą z oliwek extra virgin. Jako substancję przeciwnowotworową naukowcy wskazują przeciwutleniacz glutation, którego szparagi zawierają najwięcej spośród wszystkich warzyw.

szparagi, dieta smartfood

Szparagi jako afrodyzjak

(Podobno) szparagi to dobry afrodyzjak i pomagają zwiększyć doznania oraz wpływają korzystnie na libido. Tak więc zdaje się, że szparagi to idealna propozycja na romantyczną kolację we dwoje… Książka „Dieta smartfood” co prawda o tym nie wspomina, trudno o rzetelne badania naukowe w tym zakresie… 😉 Ale nie zaszkodzi spróbować – szparagi na pewno korzystnie wpłyną na zdrowie.

W toalecie po zjedzeniu szparagów…

Czy po takiej romantycznej kolacji ze szparagami  w roli głównej zdarzyło Wam się zastanawiać w toalecie, dlaczego czujecie inny niż zazwyczaj, raczej nieprzyjemny zapach moczu i dlaczego tak się dzieje? Mi się zdarzyło nie raz, ale od kiedy wiem, dlaczego tak się dzieje, zupełnie się tym nie przejmuję. Otóż, zapach, który czujemy, oddając się mikcji (wypróżnianie pęcherza moczowego), to wytwarzane przez nasz organizm w wyniku rozkładu m.in. asparaginy lotne metabolity substancji zawierających siarkę. Ale nie wszyscy czują taki zapach. Decydują o tym nasze geny. Badania wskazują na różny procent osób, które czują ten zapach. Niektóre z nich mówią, że ok. 8% populacji nie wytwarza takich metabolitów, zaś kolejne 6% wytwarza je, ale nie czuje zapachu. Wiedzieliście o tym?

Więcej o szparagach przeczytasz w poprzednim wpisie  http://dobrezielsko.pl/dlaczego-warto-jadac-szparagi/.

12 myśli na temat „Szparagi – superfood i smartfood prosto z warzywniaka

  1. Może i szparagi mają wiele pozytywnych właściwości, ale nie umiem się do nich przekonać. Chyba że masz smaczny przepis na szparagi?

  2. bardzo lubię szparagi, tylko kompletnie nie umiem ich ugotować, tak, żeby były dobre 😉 to jest wielka sztuka gotowanie szparagów.

    • Ja piekę szparagi zielone – wychodzą pyszne! Ok. 15-20 minut w 160 stopniach w piekarniku z trybem termoobiegu. Wypróbuj. 🙂

  3. Tak się cieszę, że w końcu rozpoczął się sezon na szparagi i są w miarę przystępnej cenie 😛 Robię z nich wszystko! Ale zupa szparagowa to mój faworyt ;p

  4. Bardzo lubię szparagi, ale do tej pory przygotowywałam je chyba tylko do kilku dań z makaronem i do paelli. Chętnie wypróbowałabym inne przepisy

  5. Ja uwielbiam szparagi. Ostatnio, kiedy byłam w sklepie, wybrałam sobie takie dwa dorodne pęczki, piękne. A kasjerka w kasie zaczęła je obwąchiwać i stwierdziła, że są nieświeże. Byłam niepocieszona, bo pięknie wyglądały, nie nadawały się do zjedzenia 🙂 Pozdrawiam ciepło 🙂

  6. Nie wiem dlaczego, ale omijam szparagi. Dawno temu jadłam, ale marynowane, kupne. Smakowały mi, ale do tej pory nie było ich u mnie w kuchni. Chyba powodem jest to, że mnie nieco przerażają 😉 że nie dam sobie z nimi rady i zepsuje.
    Tyle razy książka „Dieta SmartFood” wpadała mi w oko, że to chyba znak, by ją wreszcie kupić 😉

Dodaj komentarz

Inline
Inline