Amarantusianka z bakaliami i bananem

bezglutenowa wegańska amarantusianka z bakaliami i bananem

Co jakiś czas wymieniamy tradycyjną śniadaniową owsiankę na amarantusiankę. Jesienią najczęściej jest to amarantusianka z bakaliami i bananem, zaś latem z dodatkiem sezonowych owoców. Kiedy czujemy, że owsianka nieco nam się przejadła, przerzucamy się na inne nasiona, w tym właśnie amarantus. Amarantus, z racji swego charakterystycznego posmaku, warto przełamać czymś bardzo słodkim, np. daktylami lub … Czytaj dalej

Wegańskie bezglutenowe ciasto gryczane z orzechami

wegańskie bezglutenowe ciasto gryczane z orzechami

Uwielbiam jesień za piękne kolory, rozgrzewające myśli i inspirujące pomysły. Bo te chłodne już wieczory nastrajają i sprawiają, że częściej chce się piec i stać przy garach. Toteż napiekłam trochę pyszności. Jako że w domu ostał się kilogram mąki gryczanej, to i wypieki zrobiłam gryczane i teraz mamy tydzień z gryką, z której wyszło wegańskie … Czytaj dalej

Wegańska migdałowa tarta z aronią w czerwonym winie

wegańska bezglutenowa migdałowa tarta z aronią

Ostatni weekend minął mi w kuchni, przy piekarniku, czyli w najważniejszym miejscu w domu. Spędziłam przy garach w zasadzie tylko 2-3 godziny, a zrobiłam sporo pyszności i to za jednym wkładem do piekarnika. Takie przepisy lubię! Z podobną bazą i składnikami. Co prawda miał być tylko orkiszowy chleb (gluten full). Ale że miałam parę kilogramów … Czytaj dalej

Czekoladowy jagielnik z malinami i migdałami

bezglutenowy wegański czekoladowy jagielnik z malinami i migdałami na zimno bez pieczenia

Ostatnie dni są u nas bardzo napięte zawodowo. Siedzimy i ciśniemy, a tak chce się wyjść na świeże powietrze, ba, nawet rzucić tę pracę i wyjechać za miasto. Ale tak sobie zaplanowaliśmy, to i musimy się wyrobić. Potem będziemy sobie odbijać lato na jakiejś egzotycznej wyspie (mam nadzieję, że Filip to przeczyta i za jakiś … Czytaj dalej

Wegański tofurnik z truskawkami bez pieczenia

wegański tofurnik bezglutenowy

Kupiłam wczoraj dwa kilogramy truskawek i tak myślałam, co by tu z nich zrobić oprócz bezpośredniej konsumpcji. W domu za wiele składników nie było, jakieś same resztki, a po całym tygodniu wytężonej pracy nie chciało mi się wychodzić już z domu i postanowiłam zużyć to, co jest w domu. I tak krzątałam się po kuchni, … Czytaj dalej

Inline
Inline