wegańska tarta orzechowa

Wegańska tarta orzechowa słodzona syropem klonowym

Wegańska tarta orzechowa słodzona syropem klonowym to istna rozpusta. Pycha. Niebo w gębie. Łączy w sobie to, co ze słodyczy kocham najbardziej – kruche ciasto, orzechy i słodką polewę. Jednym z moim ulubionych deserków są właśnie orzechy połączone z gęstą słodyczą – syropem klonowym, daktylowym, czy miodem (miód nie jest wegański, jakby co, ja czasem jadam miód z lokalnej pasieki Bartkowiaków). Jak mam ochotę na coś dobrego poprawiającego humor, a nie mam pod ręką gorzkiej czekolady, to biorę parę orzechów na łyżkę i je sobie słodzę… Taki mój grzeszek. Od czasu do czasu.

Tarta orzechowa, czyli jakie orzechy do niej dorzucić?

Wszelkie, jakie mamy pod ręką. Ja z orzechów najbardziej lubię włoskie, brazylijskie, arachidowe oraz pekan. Taką mieszankę mogłabym jadać codziennie. I jadam w małych ilościach tak co drugi dzień. Orzechy są bardzo sycące, zawierają sporo dobrych tłuszczów, białka, witamin i składników mineralnych. Warto je włączyć do swojej diety, zwłaszcza wegańskiej i dorzucać np. rano do granoli, owsianki, czy amarantusianki. Tarta chodziła za mną już przed świętami. Chciałam zrobić coś mega słodkiego i kalorycznego. Taki grzeszek raz do roku. Akurat wypadło, że w święta się nie udało i odłożyłam jej zrobienie na imprezę sylwestrową, ale już mnie dzisiaj tak kusiły te orzechy, aż stwierdziłam, że zrobię dziś wersję testową i tarta orzechowa wyszła naprawdę znakomita.

Wersja bezglutenowa tarty orzechowej

Wegańska tarta orzechowa w wersji bezglutenowej może być kombinowana z różnych mąk bezglutenowych (np. owsianej, amarantusowej) lub z samej mąki owsianej bezglutenowej (z oznaczeniem przekreślonego kłosa). Zamiast syropu klonowego można dać syrop daktylowy lub miód (w wersji niewegańskiej) lub mniej zdrowy karmel zrobiony z cukru brązowego. Aby zrobić karmel, wlewamy 3 łyżki wody do rondelka, dodajemy 4 łyżki cukru i podgrzewamy aż do całkowitego rozpuszczenia się cukru, cały czas mieszając. Następnie polewamy karmelem orzechy. Ja wolę jednak syrop klonowy lub daktylowy. Wegańska tarta orzechowa z takim syropem jest po prostu pyszna… Cudo.

Przepis na wegańską tartę orzechową

Proporcje na okrągłą blachę do tarty o średnicy ok. 30 cm.

Czego nam potrzeba?

Kruchy spód

  • 200 g mąki pełnoziarnistej owsianej
  • 100 g mąki pełnoziarnistej orkiszowej
  • 3 łyżki oleju kokosowego (opcjonalnie inny neutralny olej, np. ryżowy)
  • 2 łyżki syropu klonowego / daktylowego lub 3 łyżeczki erytrolu / 1 łyżeczka stewii (słodzik wg uznania)
  • pół szklanki mleka roślinnego (np. świeżo wydojonego z płatków owsianych)

Masa orzechowa

  • 100 g orzechów brazylijskich (realnie pewnie wyszło trochę mniej, gdyż podczas robienia tarty trochę nam się wyjadło niechcący…)
  • 100 g orzechów włoskich
  • 100 g orzechów arachidowych

Polewa karmelowa

  • 100 g syropu klonowego lub daktylowego
  • opcjonalnie karmel z brązowego cukru lub w wersji wegetariańskiej miód

Jak to zrobić?

Najpierw przygotowujemy ciasto. Do miski wsypujemy mąkę owsianą oraz orkiszową. Mąka owsiana nadaje ciastom kruchość, zaś orkiszowa ładnie się lepi, dlatego najczęściej łączę je razem. Roztapiamy olej kokosowy, gdy trochę przestygnie, wlewamy go do mąki. Dodajemy syrop klonowy oraz schłodzone mleko roślinne i wszystko razem zagniatamy. Jeśli ciasto jest zbyt suche, dodajemy łyżkę mleka, formujemy kulę, zawijamy w folię i odstawiamy na 30 minut do lodówki. Po wyciągnięciu ciasto wyrabiamy i układamy na blaszce do pieczenia. Jeśli okaże się zbyt suche, dodajemy trochę mleka roślinnego. Moje ciasto zrobiło się rzeczywiście za suche (wyszła z niego taka kruszonka), więc dodałam trochę mleka i rozprowadziłam na blaszce łyżką.

Co dalej?

Spód pieczemy przez 25-30 minut w temperaturze 180 stopni. W międzyczasie przygotowujemy orzechy. Łupiemy lub bierzemy gotowe nałupane. Ja orzechy najpierw moczę przez około godzinę, potem suszę. Orzechy brazylijskie kroimy tak mniej więcej na 3 części. Szybko wyciągamy ciasto z piekarnika, układamy orzechy, polewamy syropem klonowym i zapiekamy jeszcze przez około 15 minut w temperaturze 160 stopni, po czym wyłączamy kuchenkę i dajemy (jeśli się da…) tarcie ostygnąć. Orzechów nie należy poddawać dłuższej obróbce w wyższych temperaturach, gdyż tracą swoje cenne wartości odżywcze, a ponadto wpływa to negatywnie na nienasycone kwasy tłuszczowe, których są bogatym źródłem. W wersji bardziej zdrowej można pominąć etap zapiekania tarty wraz z orzechami, zamiast tego można tartę (z ostygniętym spodem) włożyć do lodówki na godzinę, aby orzechy z syropem się nieco skleiły. Nie będzie już tak pysznie chrupiąca, ale będzie zdrowsza.

Tę tartę orzechową mogłabym jadać bez opamiętania…
Małgosia

Wypróbuj nasze inne przepisy na wegańskie ciasta:

Wegańskie ciasto ze śliwkami i z białym makiem

Wegańskie bezglutenowe ciasto gryczane z orzechami

Wegańskie brownie z migdałami, orzechami i malinami

Mleko owsiane, czyli jak wydoić płatki

65 myśli na temat „Wegańska tarta orzechowa słodzona syropem klonowym

  1. Jak ja lubię tartę….a do tego orzechy…hm….cudowne musi to być 🙂 Zdjęcia wyglądają tak zachęcająco, że aż ślinka cieknie. Na pewno zagości to w moim menu:-)

    • Nie ma takiej możliwości. 😉 Moje przepisy są całkiem fit! Jedz dużo dobrego zielska, czyli warzyw i owoców, one pomogą utrzymać prawidłową wagę. 🙂

  2. O matko jak to wygląda cudnie! <3 jadłabym to bez umiaru, kocham orzechy. Dosypałabym tu jeszcze nerkowca, pinię i co tylko i jadła, jadła, jadła. Większość składników mam w domu, jesli kiedyś uzbroję się w syrop klonowy to na pewno wykonam ten przepis 🙂

    • Ja orzechy mogę wręcz pożerać garściami. Na szczęście są szybko sycące, więc za dużo ich na raz nie zjem. 😉 Zamiast syropu klonowego możesz wziąć syrop daktylowy lub z agawy, albo lejący się miód lub zrobić zwykły karmel z cukru brązowego, mniej zdrowe, ale też spełni tu swoją rolę. 🙂

  3. No tak! Tylko tutaj dobre zielsko poradzi jak się pysznie naładować kaloriami w dodatku nie pustymi 😉 Super przepis! Spróbuję zrobić z połowy ilości, bo po świątecznym obżarstwie wymyśliłam sobie, że będę ograniczać moje „drobne grzeszki”…

    • Ten drobny grzeszek jest tak cudowny, że nie da mu się oprzeć. A do tego na tyle sycący, że za dużo na raz nie da rady go zjeść. 😉

  4. Wygląda niesamowicie, a zdjęcia są tak apetyczne, że niemal czuję smak tej tarty i chrupkość orzechów w karmelu 🙂 Jeśli zabiorę się za jej przygotowanie, będę kombinować z wersją bezglutenową, ale masa i polewa wydają się być doskonałe i niczego w nich nie zmienię 🙂

    • Tak, to prawda, to są zdrowe kalorie, dużo dobrych tłuszczów, białka, witamin, składników mineralnych i dużooo przyjemności… ❤️

Dodaj komentarz

Inline
Inline