Wegańska pizza marinara z oliwą z oliwek i rukolą

Wegańska pizza marinara z oliwą i rukolą

Od czasu naszych majowych wakacji we Włoszech minął już prawie miesiąc. Szybki miesiąc pełen pracy i nauki. Nawet nie wiem, kiedy zleciał… Ale od miesiąca w kuchni gości u nas najczęściej kuchnia włoska. Gluten sypie się na okrągło, a ja odkryłam najprostszą i najpyszniejszą pizzę, jaką jadłam – marinarę. Naturalnie wegańska, wręcz minimalistyczna, podstawa klasyki, a do tego pyszna. Najbardziej smakowała mi we Włoszech po całym dniu na rowerze w górach, kiedy zjeżdżaliśmy wygłodniali do pizzerii i wręcz na marinarę się rzucaliśmy. Po powrocie do domu Filip, któremu zdarzyło się już wcześniej parę razy zrobić marinarę i który gotuje lepiej ode mnie, nie mógł się ode mnie opędzić i ciągle słyszał: „Zrobisz dziś marinarę?”. W zasadzie słyszy tak już drugi miesiąc co dwa dni. I tak wegańska pizza marinara zadomowiła się na dobre w naszej kuchni. 

Wegańska pizza marinara, czyli proste jest najlepsze   

Marinara to pizza najprostsza z możliwych, składa się z podstawowych składników: ciasta, sosu pomidorowego, czosnku, bazylii, oregano i oczywiście oliwy. Czyli naturalnie wegańska, powszechna we włoskich pizzeriach. My kładziemy na nią jeszcze jakieś zielsko, najczęściej włoski chwast, czyli rukolę. Ja najczęściej do pizzy robię dosyć grube ciasto z mąki orkiszowej pełnoziarnistej (klik), a do tego dorzucam bogaty obkład. Chociaż nie jest to klasyczna wersja pizzy, lubię drożdżowe ciasto i sos pomidorowy i właśnie taką grubą pizzę uwielbiam. Da się porządnie najeść. Ale marinara urzekła mnie swoją prostotą i wyrazistością. Dzięki temu, że składników jest niewiele, każdy z nich jest wyczuwalny. I do tego marinara jest taka typowo włoska. Po prostu esencja włoskości: pomidory, oliwa, czosnek, oregano i bazylia.

Uwaga: tu jest ten straszny gluten!

Do marinary, jaką robi Filip nie udało mi się przeforsować zastosowania mąki pełnoziarnistej, nie mówiąc już o orkiszowej. Chociaż na co dzień używamy mąki pełnoziarniste, najczęściej orkiszową, to dla Filipa pizza = mąka pszenna zwykła, typ 450 lub 500. Czyli gluten pełną gębą, tudzież gęba pełna glutenu. No ale dobra, pizza jest cienka, więc nie jest tak źle i raz kiedyś nie będzie tragedii. Jak robiłam zakupy na pizzę, to wyobraźcie sobie, że w jednym z pobliskich sklepów nie było zwykłej mąki, tylko pełnoziarnista. Do czego to doszło?! Kiedyś pytałam, czy jest mąka pełnoziarnista i domagałam się, aby była, a teraz pełnoziarnista jest, a ja szukam zwykłej. Życie bywa przewrotne. 😉

Przepis – czytaj dalej: http://dobrezielsko.pl/weganska-pizza-marinara/2/.

Wegańska pizza marinara z oliwą z oliwek i rukolą

4 myśli na temat „Wegańska pizza marinara z oliwą i rukolą

  1. W kwestii pizzy wyznaję zasadę, że wszystko pasuje 😉 a od kilku miesięcy najbardziej pasują marynowane buraki i ser kozi… 🙂 🙂 🙂 obłęd!

  2. Kochana, uważaj, bo jak Filip codziennie tę pizzę robi to glutenu już sporo zaliczyłaś. Ale ja bym się tym nie przejmowała, zwłaszcza gdyby mnie ktoś pizzę robił. Uściski Małgosiu

Dodaj komentarz

Inline
Inline