Wegański mazurek daktylowy z czekoladą, tahiną i migdałami

Wczoraj miałam tak dzień zakręcony, że wszystko mi się myliło, do tego stopnia, że nawet auta pomyliłam – wszak były tego samego koloru… W głowie miałam tylko jedno – coś dobrego słodkiego. Obudziłam się wczoraj z myślą, że oprócz pasztetu jaglano-pieczarkowego zrobiłabym na święta jakieś ciasto, a takie typowo świąteczne robiłam przecież dawno temu w zamierzchłych czasach. Od paru dni wymieniałyśmy się z przyjaciółkami inspiracjami na mazurkowe nadzienie i tak oto w czwartkowy poranek pojawił się pomysł na wegański mazurek daktylowy z tahiną i migdałami. ❤ Nie mogłam się skupić cały dzień, a ciasto robiłam dziś po północy. Poczęstujcie się, została jeszcze połowa. 

Wegański mazurek, czyli z czego zrobić nadzienie

Mazurek kojarzy mi się z migdałami i bardzo słodką, gładką, gęstą, wręcz syropową masą. To, że będą w nim migdały, to było do przewidzenia, ale zastanawiałam się co jeszcze. U nas jada się kolorami, potrawy muszą się odpowiednio komponować i współgrać kolorystycznie. Miałam kilka pomysłów na nadzienie i przyznam, że nawet podczas robienia wegańskiego mazurka daktylowego zmieniłam swój pierwotny zamysł i wyszło idealnie.

Składniki i inne wersje wegańskiego mazurka

Wegański mazurek z nadzieniem daktylowym jest mega słodki, ale to dobre kalorie, pochodzące z daktyli. Świetnie przebija się przez nie gorzkawa nuta czekolady. Idealna przyjemność na święta i nie tylko. Przed chwilą przyszli sąsiedzi i zostały tylko dwa kawałeczki… Chyba jutro zrobię ponownie podobny mazurek. Tym razem pokombinuję nadzienie daktylowe z mlekiem kokosowym i wiórkami. Ostatnio nałogowo kupuję świeże daktyle. Obłęd.

Przepis na wegański mazurek daktylowy – czytaj dalej: http://dobrezielsko.pl/weganski-mazurek-daktylowy/2/.

wegański mazurek

9 myśli na temat „Wegański mazurek daktylowy z czekoladą, tahiną i migdałami

  1. Mmmm, piękne zdjęcia – od razu chce się pochłonąć całego mazurka! 🙂 W moim rodzinnym domu nigdy nie piecze się mazurka, ale mam ochotę spróbować – nowości są przecież super! A w wersji fit jeszcze bardziej.
    I kusi mnie ten pasztet jaglano-pieczarkowy. 🙂

Dodaj komentarz

Inline
Inline