bezglutenowe wegańskie batoniki musli

Wegańskie batoniki z suszonymi owocami i sezamem

Miniony weekend spędziłam na planowaniu wyjazdów wakacyjnych. Padło na Kotlinę Kłodzką. Byliśmy już tam co prawda kilka razy na rowerach, ale pozostało jeszcze jedno pasmo, w którym nas nie było i tam się wybierzemy. Za każdym razem jak jadę w góry niektórzy znajomi i niedowiarki, że weganka w górach na rowerze daje radę, pytają, co takiego w góry zabieram ze sobą do jedzenia i jak sobie radzę. Sporo przygotowuję przed wyjazdem, robię np. granolę (klik), czekoladę (klik), a także wegańskie batoniki z suszonymi owocami, sezamem i orzechami. Zabieram ze sobą także pyszne suszone owoce. Naturalne, bez konserwantów. Moje ulubione polskie śliwki, gruszki i jabłka. Zdrowe chipsy i przegryzka idealna w plenerze.

Wegańskie batoniki w wersji bezglutenowej i glutenowej

Do domowych batoników użyłam naturalnie suszonych owoców, o których pisałam w poprzednim wpisie: http://dobrezielsko.pl/naturalnie-suszone-owoce/. Suszone jabłka, śliwki oraz gruszki pokroiłam na drobne kawałki i dodałam do zdrowych batoników musli. Wkomponowały się idealnie. Domowe wegańskie batoniki owsiane można przygotować w wersji bezglutenowej, jeżeli użyjemy płatków i otrąb owsianych bezglutenowych, co musi być odpowiednio oznaczone na opakowaniu. Jeśli wersja bezglutenowa nie jest dla nas konieczna, możemy użyć płatków i otrąb owsianych bez oznaczenia. Owies naturalnie nie zawiera glutenu, ale jeśli jest uprawiany i przetwarzany w towarzystwie zbóż glutenowych, to takim glutenem będzie zanieczyszczony. Batoniki przygotowałam w wersji wegańskiej, ale jeśli dopuszczacie spożycie miodu od lokalnych pszczelarzy, którzy mają niewielkie pasieki i dbają o pszczoły, to taki miód ma wartość dodaną samą w sobie i równie dobrze przepis może zamiast syropu klonowego z dalekiej Kanady uwzględnić miód od lokalnego pszczelarza. Z braku laku można skarmelizować cukier trzcinowy, ale to jednak cukier w czystej postaci bez wartościowego towarzystwa.

Przepis na wegańskie batoniki z suszonymi owocami i sezamem

Proporcje podane na blachę o wymiarach ok. 20 x 30 cm, w tym sporadyczne podjadanie. 😉

Czego nam potrzeba?

  • 100 g płatków owsianych
  • 100 g otrąb owsianych
  • 100 g ziaren sezamu
  • 50 g siemienia lnianego
  • kilka naturalnie suszonych jabłek, gruszek i śliwek
  • 100 ml syropu klonowego lub daktylowego
  • trochę wody
  • szczypta soli

wegańskie batoniki owsiane

Jak to zrobić?

Płatki, otręby, szczyptę soli, siemię lniane oraz połowę sezamu wsypujemy do miski i mieszamy. Pozostały sezam mielimy przez chwilę w blenderze kielichowym lub w młynku do kawy i dorzucamy do miski. Suszone śliwki oraz gruszki kroimy na małe kawałki, krążki suszonych jabłek wystarczy połamać i pokruszyć. Rozdrobnione suszone owoce wrzucamy do miski i wszystkie składniki razem mieszamy. W rondelku podgrzewamy syrop klonowy albo daktylowy, dolewamy dwie łyżki wody, mieszamy i chwilę podgrzewamy. Następnie ciepły syrop wlewamy do miski i mieszamy. Na blachę wykładamy papier do pieczenia i przelewamy zawartość miski. Naszą masę rozkładamy równomiernie na grubość ok. 1 cm, wyrównujemy i lekko ubijamy łyżką. Wstawiamy na 20 minut do piekarnika rozgrzanego do 160 stopni. Po wypieczeniu blachę zostawiamy w piekarniku i pozwalamy naszym batonikom dojść do siebie, a po ok. 2-3 godzinach przestygnięty blok musli możemy pokroić na kawałki przypominające batony albo nawet odłamać i chrupać.

Gdzie się przydadzą domowe wegańskie batoniki owsiane?

Wegańskie batoniki energetyczne idealnie sprawdzą się podczas spacerów w plenerze oraz bezpośrednio po treningu. Możemy schować je do pojemniczka albo owinąć w papier do pieczenia i chrupać, aby uzupełnić glikogen. Mój Filip już „zamówił” sobie ich produkcję w dni treningowe. Batoniki są pyszne i całkiem zdrowe, jak na słodycze. A do tego ileż mamy satysfakcji, że zrobiliśmy je sami. 🙂 Naturalnie suszone jabłka również będą pasowały jako pregryzajka na spacerach. Polecam serdecznie zakupy w sklepie producenta: http://sklep.brodowskiowoce.pl/. Mam dla Was hasło promocyjne „dobrezielsko” obowiązujące przy zakupie na kwotę 75 zł. Więcej informacji znajdziecie w poprzednim wpisie: http://dobrezielsko.pl/naturalnie-suszone-owoce/.

A Wy co zabieracie ze sobą w plener?
Małgosia

wegańskie batoniki owsiane

wegańskie batoniki z bakaliami

20 myśli na temat „Wegańskie batoniki z suszonymi owocami i sezamem

  1. uwielbiam wszelkiego rodzaju batony energetyczne, mój mąż produkcję jednego rodzaju doprowadził do perfekcji, a ja, że lubię kombinować i testować wciąż sięgam po nowe smaki. Chętnie też i Twoich spróbuję 🙂

    • Jeśli będą dobrze wypieczone, to wytrzymają parę tygodni, tylko trzeba je przechowywać w zamkniętym pojemniku, żeby nie były suche i twarde jak kamień. 😉

Dodaj komentarz

Inline
Inline