Amarantusianka z daktylami i truskawkami

Ostatnio bardzo często na śniadanie jadamy amarantusiankę, czyli gotowany amarantus z dodatkiem orzechów, bakalii i świeżych, sezonowych owoców. Owsianka nieco nam się przejadła i za każdym razem, jak tak się dzieje, to robimy przerwę i przerzucamy się na amarantus. Z amarantusem jest jednak jeden mały problem – nie zawsze wszystkim podchodzi. Dlatego też najczęściej łączymy go z czymś bardzo słodkim, np. świeżymi daktylami. Do tego dorzucamy sezonowe owoce i mamy pyszny i pełnowartościowy posiłek. I tak dziś na śniadanie (i jutro pewnie też) była amarantusianka z daktylami i truskawkami.

Bezglutenowy i pełnowartościowy amarantus

Bezglutenowy amarantus to bardzo dobre zielsko, zawiera pełnowartościowe i dobrze przyswajalne białko, a także równie dobrze przyswajalne i to w sporej ilości żelazo. Dzięki temu stanowi idealny składnik diety roślinnej. Amarantus najczęściej jest jadany w postaci poppingu dorzucanego do musli, ciasteczek, a także mąki dodawanej do wypieków oraz gotowanego ziarna, np. jako baza do amarantusianki. Więcej o amarantusie i jego właściwościach przeczytacie w tym wpisie http://dobrezielsko.pl/amarantus/.

Amarantusianka z daktylami, czyli połączenie idealne

Amarantusiankę łączymy najczęściej z bardzo dojrzałym bananem, z daktylami lub miodem w wersji niewegańskiej. Taka zdrowa słodycz świetnie niweluje charakterystyczny posmak amarantusa. Niektórzy nie chcą go jadać właśnie z tego powodu, nijak nie mogą przełknąć samego amarantusa. Dlatego dobrym patentem jest właśnie dodanie czegoś bardzo słodkiego, a przy tym zdrowego. My się zajadamy świeżymi daktylami, które idealnie łączą się konsystencją i smakiem z amarantusem. Wystarczy zblendować ugotowaną papkę amarantusową z kilkoma świeżymi daktylami, oczywiście po wyciągnięciu pestek. 😉 Parę dni temu przyszła do nas paczka z zapasem daktyli i egzotycznymi kosmetykami ze sklepu Santal. Tak więc jasne było, że część daktyli powędruje do śniadaniowej amarantusianki. A część zjedliśmy… od razu… Zapasy się kurczą… Też tak macie z daktylami?

Przepis na amarantusiankę z daktylami i truskawkami

Proporcje na dwie śniadaniowe miseczki.

Czego nam potrzeba?

  • 150 g ziaren amarantusa
  • 2 szklanki wody lub mleka roślinnego (np. domowego owsianego ➡ przepis)
  • 5 daktyli
  • garść orzechów włoskich
  • garść migdałów
  • kilka truskawek
  • kilka borówek
  • inne owoce sezonowe: maliny, jagody

Jak to zrobić?

Amarantus gotujemy w mleku roślinnym lub w wodzie przez ok. 15-20 minut. Płynu musi być dwa razy więcej niż ziaren. Jeśli zauważycie, że mleka/wody jest za mało, dodajcie kilka łyżek. Amarantus musi wchłonąć wszystko i zrobić się papkowaty. Po ugotowaniu dodajemy wypestkowane świeże daktyle i całość blendujemy na papkę. Podajemy ciepłe lub przestygnięte. Dodajemy orzechy włoskie, migdały, truskawki, borówki, porzeczki, jagody, maliny, jeżyny… Wszelkie dostępne sezonowe owoce. Pełna dowolność.      

Przepis łatwy do adaptacji

Amarantusianka z daktylami to baza bardzo łatwa do tworzenia różnych kombinacji smakowych. Może stanowić pełnowartościowy składnik bezglutenowego wegańskiego śniadania, a także dodatek do wypieków. Mi chodzi teraz po głowie jakaś wytrawna sałatka, bo daktyle już znikają, a amarantusa jeszcze trochę zostało.

Pysznych pełnowartościowych śniadań,
Małgosia 

Amarantus i jego właściwości:

Amarantus i jego właściwości

Inny wegański przepis na amarantusiankę:

Amarantusianka z bakaliami słodzona bananem

2 Comments Add yours

  1. Edyta napisał(a):
    Uwielbiam takie śniadania. Może nie latem, bo wtedy na tapecie są sałatki. Ale gdy zaczyna robić się ciut chłodniej, czyli już niebawem (niestety), wtedy opycham się kaszami na ciepło z owocami. To takie wspomnienie lata :)
    1. Dobre Zielsko napisał(a):
      Bardzo zdrowe wspomnienie lata i rozgrzewające śniadanie. My też uwielbiamy owsiankę, jaglankę, amarantusiankę.

Dodaj komentarz