Poznajmy się!

Cześć!

Nazywam się Gosia. Gosia Dynia. Po mężu w dosłownym tłumaczeniu. Namawiam go na oficjalną zmianę na polską wersję, ale nie chce. Niemniej jednak i tak się cieszę, że mam wegańskie nazwisko! Zawsze o tym marzyłam. Co prawda najpierw zauważyłam fajnego faceta, a dopiero potem dowiedziałam się, jak się nazywa. 😉

Jestem weganką, nie od urodzenia, ale już całkiem długo. Najpierw byłam wegetarianką. Uwielbiam gotować i jeść, chociaż po mnie tego nie widać. Cóż, mogę jeść i jeść, a dooopa nie rośnie. Dlatego tym bardziej lubię jeść! Anorektyczną nie byłam i nie jestem, chociaż już raz tak na warsztatach usłyszałam: „Za chuda jesteś, jak anorektyczna, żeby prowadzić warsztaty!” No cóż… Dalej robię swoje.

Lubię fotografować. Szczególnie piękne kubki i filiżanki z kawą. Mogłabym tak codziennie! W ogóle codziennie mogłabym kupować nowe talerze, gary itp. Mój ulubiony sposób spędzania czasu? Stać przy garach i gotować dobre i zdrowe jedzonko! Mąż namawia mnie na otwarcie knajpy, bo lubi jadać w knajpach. Niektórzy mówią, że mogłabym otworzyć wegetariańską pizzerię, bo moja pizza jest wyśmienita. Cóż, trudno się nie zgodzić. Przepis jest tutaj, jakby co!

Czasem zdarza mi się napisać pół posta po francusku, a potem zdaję sobie sprawę, że przecież ma być po polsku. Jestem praktycznie dwujęzyczna, mieszkałam jakiś czas we Francji i ciągle mnie tam ciągnie. W ogóle miałam już na stałe przeprowadzać się do Francji (do mojej ukochanej Bretanii), aż tu nagle pojechałam w góry i poznałam mojego obecnie już męża. Zakochałam się i lipa. 

Oprócz męża kocham góry i rower i najchętniej spędzam czas albo w kuchni, albo w górach, albo na rowerze, a najchętniej w górach na rowerze z dobrym jedzeniem. I aparatem fotograficznym. 😉 

Ciągle się spieszę, ciągle nie nadążam. Ciągle mam za dużo na głowie. I choruję, jak mam mniej. Taka przypadłość. Kiedyś usłyszałam, że wcześniaki tak mają. I niech tak będzie – przynajmniej mam wytłumaczenie na to, że taka już jestem. I nic z tym nie zrobię. 😉

blog wegański dobre zielsko wegański dietetyk dieta wegańska

A teraz trochę poważniej!

Jestem wegańskim dietetykiem, tłumaczę medyczne teksty naukowe i edukuję w zakresie zdrowego odżywiania, a przede wszystkim zdrowej diety roślinnej. Interesuje mnie medycyna, naturalne sposoby dbania o zdrowie oraz zioła. Jak byłam dzieckiem, to do poduszki czytałam atlas anatomiczny Aleksandrowicza oraz 3-tomową Małą encyklopedię medycyny. To, co lubię najbardziej, to łączyć pasję z wiedzą, której ciągle mi mało. Ukończyłam studia z zakresu dietetyki i poradnictwa żywieniowego na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Obroniłam dosyć obszerną pracę dyplomową pt. „Prawidłowe żywienie w okresie ciąży u kobiet stosujących dietę wegańską”, w której redakcję włożyłam wiele energii, czasu i pasji. Ukończyłam także studia podyplomowe z zakresu zielarstwa i ziołolecznictwa na tej samej uczelni. Wierzę w moc roślin. 

Skąd blog wegański Dobre Zielsko?

Od wczesnych czasów nastoletnich, czyli to już ponad 20 lat, zbieram doświadczenia z kulinarnych eksperymentów oraz zdrowego i ekologicznego stylu życia. Mój blog wegański Dobre Zielsko założyłam pod koniec sierpnia 2016 r., a dwa miesiące wcześniej powstał profil facebookowy. Blog założyłam, bo potrzebowałam pokazać swoje pomysły dalej niż sięga mój profil osobisty na fejsie, bo ciągle słyszałam od znajomych „Nie masz jeszcze bloga?”. Aż w końcu potrzebowałam zmiany, czegoś zupełnie innego. To był czas, gdy byłam po wypaleniu zawodowym i depresji. Założenie bloga bardzo mi pomogło przywrócić równowagę i zaangażować się w coś nowego.

Wegańskie i bezglutenowe przepisy

Na blogu oraz na moich stronach na FB oraz IG pokazuję to, co dla mnie ważne – dieta roślinna, zdrowe posiłki, wegański lifestyle, idea less waste (bardziej realna dla mnie niż zero waste). W moich przepisach uwzględniam często zalecenia dietetyczne, jakie sobie sama daję! Są to przepisy dla osób z chorobami autoimmunizacyjnymi oraz nietolerancjami pokarmowymi (np. 95% przepisów jest bezglutenowych). Sama mam zdiagnozowane Hashimoto, migreny oraz nietolerancje pokarmowe i dlatego trzymam dietę, chociaż niekoniecznie zupełnie bezglutenową. 😉 Mój mąż również przekonuje się do diety wegańskiej i sam zaczyna tworzyć swoje przepisy. Po dwóch tygodniach znajomości stwierdził, że na diecie wegańskiej można (prze)żyć! Stwierdził nawet, że chętnie napisze kiedyś jakiś swój przepis na blogu.

Mój weganizm nie kończy się na talerzu

Tak kiedyś odpowiedziałam komuś, gdy szukałam wegańskich kosmetyków. Usłyszałam, że jestem nienormalna, że tym weganom to już odbija, jeszcze by chcieli kosmetyki wegańskie. Tak, chcieliby. Bo weganizm to nie tylko dieta. To troska o los zwierząt i naszej planety. Nie dla wszystkich wegan oczywiście to jest ważne w równym stopniu. Każdy też może skupiać się na czym innym. Ja, na przykład, aktywizm mam za sobą, i od wielu lat ważne jest dla mnie promowanie zdrowego odżywiania, oczywiście opartego o pokarmy roślinne. Ważne jest dla mnie również to, aby produkty, których używam na co dzień były wegańskie, czyli żeby nie zawierały składników odzwierzęcych, żeby przy ich produkcji nie były wykorzystywane zwierzęta oraz żeby zostały wyprodukowane w poszanowaniu środowiska naturalnego. I to się tyczy nie tylko żywności, ale i kosmetyków, ubrań, akcesoriów etc. Mały wyjątek od mojego weganizmu – lubię miód i kupuję od czasu do czasu słoiczek od lokalnych pszczelarzy. 

Wegańskie konsultacje dietetyczne

Udzielam konsultacji dietetycznych on-line w zakresie diety wegetariańskiej i wegańskiej, diet eliminacyjnych (np. antyhistaminowa, bezglutenowa), przy nietolerancjach pokarmowych, w chorobach autoimmunizacyjnych (np. Hashimoto), migrenie etc. Prowadzę warsztaty wegańskie powiązane z doradztwem dietetycznym, w tym również warsztaty i zabawy kulinarne dla dzieci. Pokazuję, że kuchnia roślinna potrafi być inspirująca, zdrowa, a przy tym prosta i dostępna. Lubię promować zdrowe odżywianie i edukować w tym zakresie. 

Bądźmy w kontakcie

Nie chcesz, aby coś Cię ominęło? Zapisz się do mojego newslettera (opcja po prawej stronie na górze, newsletterów na razie nie wysyłam, ale jak tylko ogarnę się z przeprowadzką, to do nich wrócę i nie będę Cię nimi zasypywać – sama tego nie znoszę), zasubskrybuj nowe wegańskie przepisy (opcja po prawej stronie na dole). Możesz także obserwować moje profile społecznościowe na Facebooku oraz Instagramie.

Gosia

A teraz Ty napisz o sobie!

Daj mi znać, co Cię sprowadza na mój blog, jaką dietę stosujesz. Oto mój adres mailowy: kontakt (małpa) dobrezielsko.pl. Możesz także skontaktować się za mną za pomocą poniższego formularza. Na wiadomości odpowiadam w ciągu mniej kilku dni. Jeśli nie otrzymasz ode mnie odpowiedzi, wyślij ją proszę ponownie.

FORMULARZ KONTAKTOWY



Temat:


TakNie Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych w związku z realizacją zgłoszenia. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Zostałem/am poinformowany/a, że przysługuje mi prawo dostępu do swoich danych, możliwości ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania.
Administratorem danych osobowych jest właścicielka bloga wegańskiego i poradni dietetycznej Dobre Zielsko.