książki na wakacje dla miłośników natury
Książki,  Lifestyle

Książki na wakacje i nie tylko

W tym roku w mojej biblioteczce pojawiło się sporo ciekawych książek. Większość o tym, jak żyć bliżej natury, żyć zdrowo, jeść więcej potraw roślinnych, uprawiać warzywa i po prostu zwolnić w życiu. To ostatnie zwłaszcza mi bardzo potrzebne! Przedstawiam Ci moje polecane książki na wakacje i nie tylko. 

Książki na wakacje dla miłośników natury

Wybrałam kilka książek dla osób, które doceniają odpoczynek na łonie natury, dbają o środowisko na co dzień, uprawiają lub chcą zacząć uprawiać swoje warzywa, lubią rośliny i zamieniają swoją dietę na coraz bardziej roślinną. Uwielbiam takie książki i mam nadzieję, że wśród moich polecajek znajdziesz idealne dla Ciebie książki na wakacje albo po prostu na weekend.

Pod gołym niebem – żyj w rytmie natury

„Pod gołym niebem” to książka, która mnie urzekła, taka zupełnie w moich klimatach. Autor, Markus Torgeby, opowiada o tym, jak przez kilka lat żył w lesie, pośród natury, poszukując harmonii z przyrodą i sobą. Dla mnie to książka niesamowita, piękna. Pokazuje sytuacje dosyć ekstremalne z punktu siedzenia na kanapie. Sytuacje, w których liczą się tak naprawdę nasze potrzeby fizjologiczne tu i teraz. I tak, w lesie trzeba sobie poradzić, ogrzać się, najeść (niekoniecznie wegańsko) czy mieć, gdzie spać. Mi najbardziej spodobał się rozdział o roślinach jadalnych, jakie znajdziemy w lesie. W książce znajdziesz opowieści autora o tym, co go skłoniło do życia w lesie, czego szukał i co odnalazł. Jeśli lubisz takie opowieści, to sięgnij po książkę „Pod gołym niebem”!

książka pod gołym niebem

Greenprint, czyli jak dbać o siebie i planetę

Oto przykład idealnej książki na wakacje, bo refleksje nad zmianami przychodzą nam często na urlopie.  W góry z noclegiem w schronisku bym jej nie brała ze względu na wielkość i wagę, ale jeśli tylko spędzasz wakacje w miarę stacjonarnie i jedziesz autem – bierz! Książka w bardzo przystępny sposób pokazuje, że to, co jemy ma wpływ nie tylko na nas, ale i na otaczającą nas przyrodę. Dieta oparta na roślinnach (w większości lub całkowicie roślinna) jest najbardziej korzystną dietą dla zdrowia naszego i planety. O tym mówię Ci ja poprzez mój blog, posty i stories na fejsie oraz insta, o tym mówi także książka „Greenprint”. To poradnik przedstawiający 22 zasady diety roślinnej /opartej na roślinach, które są bardzo holistyczne i pomagają jeść więcej dobrego zielska! Oprócz zasad i szerokich objaśnień, jak je wdrażać w codzienne życie, znajdują się tu także na przepisy na roślinne posiłki. Bardzo podoba mi się podejście autora do diety roślinnej i motywujący charakter książki. Wydaje mi się, że jest w stanie trafić do szerszego grona odbiorców. Nie jest naszpikowana wegańską ideologią i po prostu motywuje do zmian. Dzięki niej zrozumiesz, że zmiana zaczyna się od Ciebie i że Twoje obecne wybory mają wpływ na Twoje zdrowie w przyszłości, ale i na planetę, na której żyjesz.  A jeśli chcesz jeszcze więcej fleksitariańskich, wegetariańskich i wegańskich przepisów, zerknij do książki „Rośliny przede wszystkim”.

dieta dla planety greenprint książki na wakacje

Zero waste w ogrodzie

Działkowiczom i ogrodnikom, nawet tych balkonowym, polecam zajrzeć do książki „Zero waste w ogrodzie. Po pierwsze – nie marnuj”. To książka dla tych, którzy chcą prowadzić swój ogródek w sposób naturalny, uważny, oszczędny, ale i kreatywny. Ja oczywiście należę do tej grupy osób! Moja naturalność w balkonowym ogrodnictwie przejawia się obecnie produkcją i wykorzystaniem gnojówki z pokrzywy – przepis z książki. Oprócz tego jest tu mnóstwo patentów na ekologiczny ogródek. Autor radzi, by swoją przygodę z ogródkiem zacząć od rozsądnego kupowania roślin, umiarkowania w sadzeniu, regularnego nawadniania i odpowiedniego nawożenia. Tak, by zapobiec marnowaniu i ograniczyć się w kupowaniu kolejnych roślin, gdy tak naprawdę nie ma się na nie miejsca. Mnie na szczęście z moim zakupoholizmem i nieumiarkowaniem w sadzeniu roślin pilnuje Daniel, bo ja to bym chętnie u sąsiada już balkon zagospodarowała. Książka „Zero waste w ogrodzie. Po pierwsze – nie marnuj” jest przeznaczona raczej dla posiadaczy przydomowych ogródków i/lub działek, bo oni mają więcej miejsca na wdrożenie tych zasad. W praktyce balkonowej na część patentów nie ma miejsca, ale i tak wiele z nich można wykorzystać, tylko po prostu w mniejszej skali.

książki na wakacje zero waste w ogrodzie

Projekt Rośliny

Książka idealna dla mnie! Bo… lubię planować podczas wakacji. Choć zawsze mówiłam, że nie mam ręki do roślin… ozdobnych. A to oczywiście bzdura! To kwestia priorytetów, wiedzy, doświadczenia oraz odpowiedniego do warunków wyboru roślin. U mnie na razie jak szalone rosną rośliny jadalne, a ozdobne średnio, bo ciągle je przekładam między kartonami i część na razie jest u mamy… Planuję stworzyć sobie roślinny kącik w salonie. Co prawda salon jeszcze u nas jest graciarnią z kartonami i nie wiemy, kiedy skończymy wykańczanie kuchni i przejdziemy do wykańczania salonu, ale rośliny chcę w nim mieć! Książką na razie bardziej niż ja zainteresowała się mama, a ja wrócę do niej, jak ogarniemy kartony. W książce podoba mi się jej zwięzły, ale holistyczny charakter. „Projekt Rośliny” to idealna lektura dla mniej doświadczonych osób w wyborze i pielęgnacji roślin ozdobnych w domu. Jest tutaj mowa o tym, jak się w ogóle zabrać za wybór roślin, jak je pielęgnować, co z nimi robić, gdy wyjeżdżamy, jak przesadzać, jak je dopasować do swoich warunków, po prostu jak o nie dbać i wreszcie – jak zaprojektować zazielenianie swojej przestrzeni. 

projekt rośliny

Nerwy w las

Uwielbiam brać książki na wakacje czy długi weekend, które podkreślają potrzebę odpoczynku i oddechu od codzienności. Takie podejście znajdziemy właśnie w książce „Nerwy w las”  napisaną przez lekarkę psychiatrę. Las, a nawet i skrawek zieleni, daje nam wytchnienie po całym tygodniu intensywnej pracy. Zieleń jest nam bardzo potrzebna dla zdrowia fizycznego, jak i psychicznego. Nasz mózg bardzo lubi las, odpoczynek i detoks od codzienności. Odporność również wzmacnia się przy kontakcie z naturą. Dlatego tak ważne jest wybranie się do lasu chociażby w weekend. W książce przeczytamy trochę informacji naukowych o korzystnym działaniu lasu na nasze zdrowie, a także praktyczne porady, jak czerpać z kąpieli leśnych to, co najlepsze. Potrzebujemy przebywać na łonie natury i mówi o tym nie jedno badanie naukowe. Naturę możemy chłonąć różnymi zmysłami i się w niej zanurzyć. Najbardziej w książce podobał mi się rozdział o dzikiej kuchni (wiadomo!) oraz rozdziały o tym, co daje nam las o każdej porze roku i jak z tego korzystać.

nerwy w las

Mózg na detoksie

Kolejna książka, którą polubiłam za samo podjęcie tematu „oczyszczania” mózgu z nadmiaru bodźców i informacji. Za dużo o tym nie mówię, ale kilka lat temu przeszłam depresję i wypalenie. Było mi bardzo ciężko. Przewartościowałam swoje życie, priorytety i odzyskałam równowagę, chociaż na zupełnie innych warunkach niż wcześniej. Wiem, że nie jest łatwo ją odnaleźć, że można się pogubić i zapomnieć o tym, jak ważny jest „detoks” dla mózgu, odpoczynek od nawału pracy, mediów, bodźców i manipulacji, sen, dieta i kontakt z naturą. I o tym mówi książka „Mózg na detoksie”. Warto po nią sięgnąć, zastanowić się na tym, jak dbamy o sferę psychiczną i poznać sposoby na wyciszenie.

mózg na detoksie

Która książka zainteresowała Cię najbardziej?

Udanych wakacji i przyjemnej lektury!
Gosia

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przeczytaj poprzedni wpis:
pasta hummus z fasoli białej wegańska pasta fasolowa do kanapek
Hummus z fasoli białej

Lubię tak ze dwa dni w miesiącu poświęcać się tylko garom, dobrze zjeść i porobić zdjęcia. Ostatnio bardzo brakowało mi tego czasu...

Zamknij