• Wegański bezglutenowy obiad brązowy ryż z soczewicą, sosem sezamowym i surówką
    Bezglutenowe,  Obiad,  Przepisy wegańskie

    Brązowy ryż z soczewicą czarną, sosem sezamowym i surówką

    Ostatnio znów jestem w rozjazdach. Uwielbiam jeździć i ładować akumulatory w otoczeniu przyrody – w górach, nad morzem, w lesie, na łąkach i na działce. I trochę w większych miastach na zwiedzaniu miejscówek – właśnie po Warszawie szykuję się do Berlina. A kiedy jestem w domu między podróżami i nie mam za dużo zapasów w lodówce, wychodzą mi niespodziewanie pyszne i szybkie dania. Dziś wegański bezglutenowy obiad: brązowy ryż z soczewicą czarną (belugą), pysznym sosem sezamowym, na który przepis pojawił się niedawno, a do tego mnóstwo zielska – kapusta czerwona, papryka, pomidorki i zielsko z balkonowego ogródka. Zdrowy pełnowartościowy wegański bezglutenowy obiad Bardzo dbam o to, aby domowe obiady były…

  • wegański mus ryżowy z malinami, jeżynami, borówkami, brzoskwiniami i czekoladą
    Bezglutenowe,  Desery,  Przepisy wegańskie,  Śniadanie

    Mus ryżowy z malinami, jeżynami, borówkami i czekoladą

    Uwielbiam przepisy, czy też połączenia kilku produktów, które mogą być bazą do kilku różnych przepisów i z których można przygotować kilka pyszności w tym samym czasie albo tego samego dnia. Tak właśnie było wczoraj, kiedy początkowo myślałam, aby zrobić bezglutenowy wegański bezsernik, czyli mus ryżowy z malinami, podobny do tego, jaki robiłam jakiś czas temu z czarnymi porzeczkami, ale chciałam teraz wykorzystać inne sezonowe owoce. I tak zaczynając gotować ryż, przypadkiem wsypało mi się tego ryżu za dużo i wyszedł cały gar. Tak więc patrząc na to, że zaraz z gara się wyleje, naszła mnie ochota na sticky rice, które można spałaszować także na ciepło. A że ani mango nie…

  • deser wegański bezglutenowy sticky rice z brzoskwiniami i malinami
    Bezglutenowe,  Desery,  Przepisy wegańskie,  Śniadanie

    Sticky rice z brzoskwiniami, malinami, jeżynami i czekoladą

    Co roku w połowie sierpnia zauważam, że dni robią się krótsze, a wieczory coraz chłodniejsze… I jakoś zawsze w tym czasie nachodzi mnie taka myśl, że lato się kończy. Do tego znikają jedne owoce, pojawiają się kolejne, późniejsze, które nieodłącznie kojarzą mi się już z jesienią. Zaskoczeniem są dla mnie jednak truskawki, które z reguły lato zwiastują, a tutaj połowa sierpnia, a na ryneczkach całkiem sporo truskawek z „drugiego rzutu”. Do tego kojarzące się z pełnią lata maliny i jeżyny, brzoskwinie i morele. Na stole robi się coraz bardziej kolorowo. Praktycznie codziennie robię desery owocowe i koktajle, a dziś przypadkowo wyszła mi wariacja na temat tradycyjnego tajskiego deseru – mango…