Wegańska pizza marinara z oliwą i rukolą

Wegańska pizza marinara z oliwą z oliwek i rukolą

Od czasu naszych majowych wakacji we Włoszech minął już prawie miesiąc. Szybki miesiąc pełen pracy i nauki. Nawet nie wiem, kiedy zleciał… Ale od miesiąca w kuchni gości u nas najczęściej kuchnia włoska. Gluten sypie się na okrągło, a ja odkryłam najprostszą i najpyszniejszą pizzę, jaką jadłam – marinarę. Naturalnie wegańska, wręcz minimalistyczna, podstawa klasyki, a do … Czytaj dalej

Razowe bułki orkiszowe z ziołami, czosnkiem i oliwą

Razowe bułki orkiszowe z ziołami

Po powrocie z Włoch w kuchni zagościły włoskie klimaty. Faza na włoskie jedzenie nas nie opuszcza… Na zmianę na stole ląduje pizza, razowe bułki maczane w dobrej włoskiej oliwie, zioła, papryka, cukinia, bakłażan, rukola… Cały czas czuję zapach pieczonego czosnku, pomidorów, bazylii, tymianku, oregano i rozmarynu… Oczy mam jak pomidory. 😉 Wczoraj po wykładach czekała … Czytaj dalej

Pasta słonecznikowa z bazylią i rzeżuchą

Jak przychodzi wiosna, to od razu robi się zielono na talerzu. I w głowie też. Chociaż zielenina pochodzi z parapetu i własnej uprawy, to jakoś zimą mam tendencję do czekolad, ciast i przypraw korzennych niż do dobrego zielska stricte sensu. Ale wszystko się zmienia wraz z nadejściem słonecznych dni, bujnie rozkwitających pąków drzew i rosnącej trawy. … Czytaj dalej

Uprawa ziół na balkonie i w domu, czyli babranie się w ziemi

Uwielbiam zielsko! Takie z własnej grządki najbardziej. Ale jako, że jestem mieszczuchem, a do mojego ukochanego ogrodu u znajomych mam te kilkaset kilometrów (klik), to uprawiam sobie ziółka w domu. Z reguły zawsze czekam na wiosnę – kupuję skrzynki, parę kilogramów ziemi i nasionka. Własna uprawa ziół, czy też drobnych warzyw, jak rzodkiewka, to jest to, co pasjonatka zdrowego … Czytaj dalej

Wegańskie calzone z pieczarkami

wegańskie calzone z pieczarkami

Jakiś czas temu przy robieniu wegańskiej pizzy wpadłam na pomysł, aby zrobić wegańskie calzone z pieczarkami oraz wypróbować farsz porowo-szpinakowo-czosnkowy. Kolejny wypiek był właśnie takim sporawym pierogiem, do którego zrobiłam kilka rodzajów farszu. Praktycznie wyszło coś w rodzaju faszerowanego pieczywa czosnkowego z pomidorkami, bazylią oraz oliwą, czyli w iście włoskich klimatach. Przypomniałam sobie o tym … Czytaj dalej

Inline
Inline