ogródek na balkonie warzywa zioła domowa uprawa
Ekologia,  Przepisy wegańskie,  Zioła

Ogródek na balkonie dla początkujących

Uprawa warzyw i ziół w doniczkach i skrzynkach na balkonie staje się coraz bardziej popularna. I bardzo dobrze! Bo to jest ekologiczne i zawsze są warzywa oraz zioła pod ręką. Od kilku lat mam swój własny ogródek na balkonie, uprawiam warzywa i zioła i cieszę się zdrowymi liśćmi przez wiosnę, lato i jesień. W tym roku zasiałam już roszponkę, rzodkiewkę, rzepkę i groszek. W planach jest jarmuż, sałata i bazylia. Miałam zasiać także rukolę, ale nasiona z zeszłego roku pospadały na ziemię i mam jej pełno – nie muszę już jej siać. Zobacz mój ogródek na balkonie i poznaj moje triki, jak uprawiać warzywa i zioła.

Ogródek na balkonie a doświadczenie

Bardzo dużo nauczyłam się w zeszłym roku, gdy założyłam ogródek w nowym mieszkaniu. Balkon – całe dwa metry kwadratowe. Popełniłam kilka ogrodniczych błędów, część zupełnie świadomie, bo późno zaczęłam siać (jeszcze przed przeprowadzką) i chciałam wybadać teren w nowym mieszkaniu. A podczas przeprowadzki mieliśmy intensywny czas, były wtedy upały i nie doglądnęłam wystarczająco moich warzyw i ziół. W tym roku są już wnioski i wiem, co i jak zrobić lepiej. Zaczęłam siać już pod koniec lutego. Trochę odważnie, szczególnie dla groszku, ale małe przymrozki nie zaszkodziły nasionkom i wykiełkowały. W zeszłym roku część rzodkiewek poszła w liście (co było zamierzone, bo pesto z rzodkiewkowych liści jest super) i zakwitła – dzięki temu w tym roku posiałam własne nasionka. W kilku doniczkach będzie trochę niespodzianek – obstawiam na rukolę, bo zeszłego lata też zakwitła i poszła w nasiona – pewnie część spadła na ziemię i wyrośnie w tym roku. I tak naprawdę uczę się co roku, testuję, sprawdzam, co się przyjmuje, co mniej, co kiedy wzrasta, jakie pojawiają się szkodniki. Mam coraz więcej wiedzy i doświadczenia. Dzięki temu wiem, kiedy co wysiać, jaką ziemię wybrać, kiedy podlewać etc.

warzywa na balkonie

Jak założyć ogródek na balkonie i od czego zacząć?

Od pasji i zaangażowania! Naprawdę to jest ważne – dbanie z radością o swoje balkonowe warzywa i zioła. Doglądanie, podlewanie, pikowanie, sprawdzanie, jak rosną, czy nie ma szkodników, czy nie mają za sucho lub za mokro. Uwielbiam przebywać wśród swoich roślin i jest mi wśród nich po prostu dobrze. A od strony technicznej, trzeba ustalić, jaka jest ekspozycja balkonu – czyli w jakich godzinach i jak długo w ciągu dnia będzie słońce, czy będzie możliwość cienia na balkonie czy nie. Potem ustalamy, ile mamy miejsca na skrzynki i doniczki i dopasowujemy uprawę do powierzchni balkonu. Wybieramy, czy chcemy donice wiszące, czy stojące, czy możemy pozwolić sobie na głębsze donice, czy też muszą być małe ze względu na brak miejsca. Przy wyborze donic warto również kierować się tym, czy wyjeżdżamy na dłuższy urlop i czy ktoś w tym czasie mógłby nam podlewać rośliny. Jeśli nie, warto zastanowić się nad donicami samonawadniającymi (jest odpowiedni zbiornik na dnie i można wlać zapas wody wystarczający nawet do 2 tygodni). Potem kupujemy ziemię – ja kupuję po prostu ziemię do ziół i/lub do warzyw. Jeśli chodzi o nawóz, to również idę na łatwiznę – wybieram roślinny ekologiczny specjalnie do ziół i konkretnych warzyw. W zeszłym roku kupiłam taki suchy w formie pelletu i się sprawdza. Pewnie i mogłabym jeszcze trochę wzmocnić moje zielsko, ale i tak rośnie dorodnie i na razie nie daję nic więcej.

Co siać na początku uprawy?

Na początku uprawy proponuję zioła oraz niektóre warzywa liściaste – rzodkiewkę (również dla liści), rukolę, sałatę, szczypiorek, pietruszkę naciową, koper. Są bardzo proste w uprawie, nie mają zbyt dużo wymagań. Rzodkiewkę sieję już w marcu (w tym roku pod koniec lutego), bo nie są jej straszne niskie temperatury. W tym roku jednak marzec był chłodny, więc powoli rosły. Z początkiem kwietnia zaczęły przybierać na masie i w połowie maja mam już pierwszy zbiór. Rzodkiewkę można siać także w sierpniu na zbiór jesienny. Posiana w drugiej połowie maja oraz w miesiącach wybitnie letnich szybko zakwitnie i pójdzie w kwiaty. Ale będą nasiona. I dla początkujących polecam taki eksperyment – zasiej rzodkiewkę do jednej donicy i sam(a) sprawdź. Podobnie jest z rukolą, chociaż tutaj warto nawet, by zakwitła – nasiona same wpadną do donicy i w kolejnym roku nie trzeba będzie siać. U mnie jest właśnie tak w tym roku. Po prostu rośnie.

Mój balkonowy ogródek w tym roku

W tym roku zaczęłam od rzodkiewki, rzepki i groszku. Zasiałam także roszponkę oraz zestaw różnych liści, w tym rukiew wodną, która po dwóch majowych upalnych dnia zaczyna iść w kwiaty – czyli będą nasiona, spadną na ziemię i będą kolejne rośliny. Rośnie gdzieś do listopada, więc nie mam nic przeciwko. Zasiałam już bazylię (połowa maja to kluczowy czas, czyli zimna Zośka), w przyszłym tygodniu będę siać sałatę oraz jarmuż. Po zbiorze groszku, gdzieś w sierpniu, zasieję ponownie rzodkiewkę. Mam też miętę oraz tymianek – z zeszłego roku. I mam także nanołączkę, czyli polne kwiaty. Dla pszczół, bo to rośliny miododajne.

Jakie warzywa posiać w marcu?

Wraz z nadejściem wiosny warto posiać rzodkiewkę. Ja sieję ją, gdy tylko zejdzie śnieg. Najczęściej zaczynam w pierwszej połowie marca i sieję rzodkiewkę w kolejnych tygodniach do różnych skrzynek, aby mieć zbiory przez kilka tygodniu (od końcówki kwietnia do połowy maja). Oprócz rzodkiewki sieję groszek zielony. W tym roku – odważnie – zasiałam rzodkiewkę i pierwszą partię groszku pod koniec lutego. W kolejnych tygodniach siałam kolejne partie.

Co posiać w kwietniu?

W kwietniu posiałam trochę jarmużu, rukolę i roszponkę. Pod koniec kwietnia sieję sałatę. Zielsko najczęściej podlewają wiosenne deszcze, więc nie podlewam za dużo. Czekam na maj i Zimną Zośkę.

ogródek na balkonie warzywa zioła domowa uprawa
Rukola

Pierwsze plony pod koniec kwietnia

Pod koniec kwietnia i na początku maja mam już pierwsze rzodkiewki gotowe do zbioru. W tym roku trochę się wiosna ociągała, więc rzodkiewka była gotowa do zbioru około 2 tygodnie później niż planowałam. I dosyć szybko musiałam zebrać całą – bo w pierwszej połowie maja było kilka upalnych dni i rzodkiewki zaczęły iść w kwiaty. Rzodkiewka to warzywo dnia krótkiego. Rzodkiewki nie ma co siać w maju i w czerwcu, bo wypuści długie łodygi i kwiatostany, a bulwa będzie malutka i twarda.

ogródek na balkonie

Co posiać w maju na balkonowym ogródku?

Na balkonowym ogródku w maju można siać sałatę liściastą, pietruszkę naciową oraz koper. Nie potrzebują głębokiej donicy i rosną dosyć szybko. W maju do doniczek można także zasiać rzeżuchę ogrodową. W ziemi rośnie szybciej niż na wacie, jest niego wyższa i bardziej ostra w smaku. Uprawa jest prosta. Trzeba pamiętać o regularnym podlewaniu – najlepiej rano albo po zachodzie słońca, absolutnie nie w południe. Maj to idealny czas na sianie ziół na balkonie. Ale najlepiej po Zimnej Zoście (połowa miesiąca), gdy minie ryzyko przymrozków.

Kiedy siać zioła?

Uprawa ziół takich tak bazylia, tymianek, mięta czy melisa nie jest wymagająca i można zacząć swoją ogrodniczą przygodę właśnie od nich. Są ciepłolubne, tak więc w połowie maja można je spokojnie siać lub przenieść na balkon, jeśli do tej pory rosły w domu na parapecie. Do ziół potrzebujemy skrzynek o głębokości ok.10-15 cm. Więcej nie potrzeba. Zioła siejemy dosyć płytko i dosyć często podlewamy – lubią wodę. Nasiona bazylii rzucam bezpośrednio na grunt – nie zakrywam ich ziemią. Szybciej kiełkują. Zioła ogólnie lubią ciepło i długi dzień, ale w upały niekoniecznie przepadają za długą bezpośrednią ekspozycją na słońce. Wtedy warto dać im jakiś cień albo schować za większą donicą.

ogródek na balkonie rzeżucha ogrodowa rukiew wodna
Rukiew wodna i rzeżucha ogrodowa

Ogródek na balkonie w czerwcu

Pod koniec maja i na początku czerwca robi mi się trochę miejsca w skrzynkach po zbiorach rzodkiewki. W czerwcu sieję koperek, rzeżuchę i sałatę. Są bardzo proste w uprawie. Rzeżucha dosyć często idzie w kwiaty, tak więc szybko ją zbieram albo trzymam ją w półcieniu. Niektóre źródła podają, że można też siać rukolę. Jednak moje doświadczenia mówią, że rukola zasiana pod koniec maja i na początku czerwca szybko idzie w kwiaty, zwłaszcza gdy są częste upały. Mój balkon jest bardzo nasłoneczniony i nie mam zbytnio, jak zapewnić za dużo cienia. Oczywiście, wiele zależy od pogody! Rukolę będę siała w lipcu, a w sierpniu posieję jeszcze rzodkiewki – na zbiór we wrześniu.

Zbiór groszku w czerwcu i w lipcu

W czerwcu zbieram groszek zielony. Plonuje dosyć obficie, więc jest co jeść! Oprócz tego zrywam różne liście – rukolę, sałatę, rzeżuchę i rukiew wodną. 

groszek w doniczce
Groszek na balkonie

Co rośnie na balkonie w lipcu?

W lipcu pięknie wyrosła bazylia! Pod koniec czerwca i na początku lipca usunęłam groszki, które dały już swoje plony i zaczęły wysychać. Usunęłam tylko naziemną część, zostawiając korzenie w ziemi. Korzenie roślin motylkowych to naturalny nawóz – ich korzenie mają zdolność wiązania azotu z powietrza. Będzie to przydatne dla pomidorów, które posadziłam właśnie w skrzyniach po groszku. Pomidory przywiozłam z działki i na balkonie rosną jak na drożdżach, nie nadążam z obrywaniem liści. Pojawiły się już pierwsze pomidorki i będzie ich coraz więcej z każdym tygodniem. Na początku miesiąca posiałam także różne rodzaję sałaty, rukolę, koperek, rzeżuchę i rukiew wodną. Sałaty i rukolę posiałam do donic balustradowych. Pięknie wyrosły. Sałata lubi dużo wody, rukola trochę mniej. Obydwie lubią słońce i rosną jak na drożdżach. Pod koniec lipca i w sierpniu będę siała rzodkiewki.

pomidory w domu
Pierwsze pomidory

Sierpień na balkonie

W sierpniu cieszę się pomidorkami! Co kilka dni mam kolejne czerwieniejące się kuleczki. Rośnie też jarmuż, rukola i sałata. Zielsko na pesto i do pizzy jest zapewnione! Oprócz wspomnianej rzodkiewki, sieję roszponkę, jarmuż, szpinak, szczypiorek, trybulę i rukolę. Rzodkiewka i szpinak nie lubią upałów, a w sierpniu dzień robi się krótszy i jest nieco chłodniej. Można posiać także koperek, ale mam już go trochę, więc nie będę siała.

pomidory w doniczce na balkonie
Pomidory w sierpniu

Co posiać we wrześniu?

Na początku wrześniu będę jeszcze siała rzodkiewkę, jarmuż oraz roszponkę. Jeśli zima będzie w miarę ciepła, to roszponka będzie przez całą zimę do zbioru – jest mrozoodporna. Można ją siać we wrześniu i październiku, a potem w lutym i w marcu. Zasieję także zimową odmianę szpinaku – będzie gotowy wczesną wiosną.

Warzywa na balkonie i w kuchni zimą

Ogródek na balkonie zimą też jest możliwy! Będę trzymać w doniczkach jarmuż, roszponkę i rukiew wodną. Mam nadzieję, że zbiory będą wystarczające. Jarmuż mam już ładny, spory i pyszny. Rukiew także ładnie rośnie. Roszponkę jeszcze będę siała. Oprócz zielska na balkonie będzie także szklarnia hydroponiczna w kuchni (gdy tylko ją dokończymy) z sałatami i ziołami, mikrolistki w zestawach do uprawy oraz doniczka z bazylią. Bazylia lubi ciepło, testowo zasiałam ją w doniczce i trzymam w domu. Zobaczę, jak będzie rosła zimą.

Gnojówka z pokrzywy

Trafiły mi się szkodniki w tym roku. W lipcu zauważyłam zieloną gąsienicę na jarmużku. Okazało się, że to paskudny tantniś krzyżowiaczek. Zeżarł mi parę liści i jarmużek nie chciał rosnąć. Ciocia działkowiczka poleciła mi gnojówkę z pokrzywy. Zalałam pokrzywę wrzątkiem, odstawiłam na balkon na parę dni, mieszałam codziennie, aż zaczęła śmierdzieć. Następnie pryskałam nią rośliny zaatakowane tantnisiem. Mój oprysk był dosyć intensywny, bo odkryłam to paskudztwo tydzień przed urlopem. Pryskałam rano co drugi dzień. A te osobniki, które widziałam usuwałam ręcznie. Po urlopie znalazłam jednego spasionego na bazylii – na szczeście ulubił sobie tylko jedną roślinkę i resztę zostawił w spokoju. Osobnika usunęłam ręcznie. I teraz niech mi przyjdą fundamentalne wegany i powiedzą, że nie jestem prawdziwą weganką.

Ekologiczny nawóz

Gnojówkę z pokrzywy stosuje się także jako ekologiczny nawóz – rozcieńcza się ją w wodzie do podlewania. Proporcje są różne, ja stosuję mniej więcej w proporcji 1:10 – moja konewka pomieści 5 l, więc daję ok. pół litra gnojówki z pokrzywy. Podlewam nią raz w tygodniu. Pomidorki rosną jak oszalałe!

Gnojówka ze skrzypu

Ten, kto twierdzi, że gnojówka z pokrzywy śmierdzi, niech zrobi gnojówkę ze skrzypu. Ta to dopiero wali! W lipcu okazało się, że mam mszyce na papryce i papryka dała jeden owoc i koniec. Kilka mszyc znalazło się na jarmużku, rukwi wodnej i rukoli. Zrobiłam gnojówkę ze skrzypu. Zadziałała. Przed urlopem wytępiłam, po urlopie znalazłam kilka zaatakowanych liści. I dalej pryskam gnojówką ze skrzypu. Jarmuż i rukiew uratowane. Tylko na papryce siedzą. I skąd one się biorą?

Wystarczy zacząć od małej doniczki!

Jak widzisz, nawet na niewielkim balkonie w bloku można stworzyć swój warzywnik i cieszyć się ekologicznymi zbiorami. Ja się bardzo jaram się moim zielskiem, chodzę ciągle na balkon, podglądam i cieszę się, jak rośnie! Zdrowe zioła i warzywa mam zawsze pod ręką i dodaję do moich posiłków – zobacz na moim Insta! Prawie codziennie na relacji pojawiają się zdjęcia i filmiki z mojego balkonowego ogródka – chodź popatrzeć!

Daj znać, czy masz już swój ogródek na balkonie czy dopiero zaczynasz! 
Gosia


Mam nadzieję, że znalazłaś(-łeś) w tym wpisie trochę porad i inspiracji. Jeśli tak, to może chciał(a)byś w ramach podziękowania zaprosić mnie na kawę?
Możesz to zrobić wirtualnie, klikając poniżej na zielony przycisk.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

 

6 komentarzy

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przeczytaj poprzedni wpis:
wegański sos serowy do pizzy lub makaronu
Wegański sos serowy do pizzy lub makaronu

Od jakiegoś czasu chodzą za mną wegańskie sery, sosy i tym podobne wynalazki. Uwielbiam włoską kuchnię! Za pomidory, bazylię i...

Zamknij