konfitura z pomarańczy
Bezglutenowe,  Desery,  Kolacja,  Przepisy wegańskie,  Przetwory,  Śniadanie,  Święta

Konfitura z pomarańczy z goździkami i cynamonem

Od kilku dni chodziła za mną konfitura z pomarańczy. Pomarańcze to z jedne z moich ulubionych zimowych owoców. Idealne jako przekąska same w sobie oraz dorzucone do grzańca… No dobra, grzaniec za mną chodził. Uwielbiam tak od czasu do czasu w zimowy czas rozgrzać się korzennymi słodkościami. ❤

Konfitura z pomarańczy, czyli polowanie na ekologiczne owoce

Chodziłam i chodziłam po sklepach, aż w końcu udało mi się znaleźć ekologiczne pomarańcze – dorodne, niewoskowane, soczyste, po prostu pyszne. Jak się do nich dorwałam, to kupiłam kilka kilogramów… Trochę za dużo na raz… 😉 Wiadomo, że owoce najlepiej spożywać na surowo – możemy wtedy czerpać z ich wszelkich dobroci – przede wszystkim to bardzo dobre źródło witaminy C, której akurat 100 g pomarańczy zawiera ok. 50 mg. Praktycznie jedna pomarańcza pokrywa nasze dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę. Do tego świetnie nawadniają nasz organizm. Cytrusy najlepiej jadać właśnie zimą, kiedy brakuje naszych rodzimych owoców. Warto przy tym wybierać owoce ekologiczne (= eko, bio, organiczne), które nie są traktowane pozbiorczo konserwantami w celu przedłużenia ich trwałości. W Poznaniu bio pomarańcze kupicie w sklepie z ekologicznymi produktami na wagę BIOrę.

Marmellata di arance, czyli błyskawiczny eksperyment

Z paroma kilogramami pomarańczy można zrobić zdecydowanie coś więcej, niż tylko obrać i zjeść. Jakiś czas temu widziałam we włoskim magazynie kulinarnym przepis na ciasto z dodatkiem marmellata di arance (czyt. marmelata di arancze), co po włosku znaczy właśnie konfitura z pomarańczy, i tak mi przyszło do głowy, żeby zrobić właśnie taką pomarańczową konfiturę. I zrobiłam. Przepis oczywiście był eksperymentowany, ale w trakcie wszystko wyszło i tak zupełnie inaczej, niż to sobie zamierzyłam i nawet lepiej. 😉 Akurat przygotowywałam większą kolację i robiłam 5 potraw na raz. Konfitura była w zasadzie dodatkiem i miała robić się sama. Wyszła w zasadzie błyskawiczna i przepyszna – lekko gorzkawa. Jeśli ma być słodsza, trzeba dodać do niej więcej cukru lub innego słodzika.

Co zrobić z konfiturą z pomarańczy?

Konfitura okazała się idealna do świeżo upieczonego otrębowego chleba… Z kilograma pomarańczy (6 sztuk) wyszły mi 4 średnie słoiczki, w tym jeden do ciasta, a reszta do bieżącej konsumpcji. 😉 Jeśli chcecie zrobić więcej konfitury i włożyć w słoiki i mieć na później, to przed przełożeniem konfitury do słoików wyparzcie je wrzątkiem lub w piekarniku przez 10 minut w temperaturze 100-120 stopni. Konfitura świetnie tężeje, bez problemu trzyma się na chlebie. Najlepiej smakuje wyjadana bezpośrednio ze słoiczka. 😉 Dodałam ją także do pysznego ciasta i sprawdziła się jako dodatek do śniadaniowej granolibakaliowego chleba oraz orkiszowych bułeczek. Konfitura z pomarańczy ma gorzkawy smak, jednak jest on przełamany nutką słodyczy, a w wersji oraz przyprawą korzenną.

Przepis na korzenną konfiturę z pomarańczy

Z podanych proporcji wyszły mi 3 małe słoiczki.

Składniki:

  • 1 kg pomarańczy ekologicznych
  • 3 łyżki cukru kokosowego lub brązowego albo syropu daktylowego lub klonowego albo 4 łyżki erytrolu
  • szklanka wody
  • łyżeczka domowej przyprawy korzennej (przepis ➡ tutaj)

Wykonanie:

Pomarańcze dokładnie myjemy, a potem trzeba je sparzyć. Obieramy je tak, aby zostało jak najmniej białej skórki. Kroimy na drobne kawałeczki. W rondlu gotujemy pół szklanki wody, wrzucamy pomarańcze, dodajemy cukier (i/lub słodzik, wg uznania) i zostawiamy na małym ogniu bez przykrycia, żeby się dusiło, a woda wyparowała. Od czasu do czasu mieszamy, najlepiej drewnianą łopatką żeby się nie przypaliło, można dodać trochę wody, jeśli będzie za mało. Ja w tym momencie zapomniałam o konfiturze, a chciałam jeszcze dorzucić do niej skórkę, ale nie zdążyłam. Po 40 minutach, kiedy chciałam ją ponownie pomieszać i zobaczyć, jak się trzyma, stwierdziłam, że konfitura się zrobiła, jest odpowiednio gęsta i smaczna i już nic więcej do niej nie dodaję. Ale miałam ochotę na wersję korzenną! Połowę konfitury przełożyłam więc do słoików, a do reszty dodałam domową przyprawę korzenną. Pomieszałam, podusiłam jeszcze 5 minut i gotowe!

Korzenna konfitura z pomarańczy, czyli tak smakują święta

Konfitura z pomarańczy idealnie wpisuje się w świąteczne klimaty, a także może być świetnym dodatkiem do prezentów dla każdego, kto doceni prezenty handmade with love.

Robiliście już konfiturę pomarańczową?
Małgosia

62 komentarze

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przeczytaj poprzedni wpis:
wegański orkiszowy chleb bakaliowy
Chleb bakaliowy z migdałami i orzechami

Chleb bakaliowy z migdałami i orzechami to dla mnie kwintesencja jesieni, a przede wszystkim przedświątecznych smaków i zapachów. Dodaję do...

Zamknij