Amarantusianka z bakaliami i bananem

bezglutenowa wegańska amarantusianka z bakaliami i bananem

Co jakiś czas wymieniamy tradycyjną śniadaniową owsiankę na amarantusiankę. Jesienią najczęściej jest to amarantusianka z bakaliami i bananem, zaś latem z dodatkiem sezonowych owoców. Kiedy czujemy, że owsianka nieco nam się przejadła, przerzucamy się na inne nasiona, w tym właśnie amarantus. Amarantus, z racji swego charakterystycznego posmaku, warto przełamać czymś bardzo słodkim, np. daktylami lub … Czytaj dalej

Amarantusianka z daktylami i truskawkami

bezglutenowa wegańska amarantusianka z daktylami i truskawkami

Ostatnio bardzo często na śniadanie jadamy amarantusiankę, czyli gotowany amarantus z dodatkiem orzechów, bakalii i świeżych, sezonowych owoców. Owsianka nieco nam się przejadła i za każdym razem, jak tak się dzieje, to robimy przerwę i przerzucamy się na amarantus. Z amarantusem jest jednak jeden mały problem – nie zawsze wszystkim podchodzi. Dlatego też najczęściej łączymy … Czytaj dalej

Wegański tofurnik z truskawkami bez pieczenia

wegański tofurnik bezglutenowy

Kupiłam wczoraj dwa kilogramy truskawek i tak myślałam, co by tu z nich zrobić oprócz bezpośredniej konsumpcji. W domu za wiele składników nie było, jakieś same resztki, a po całym tygodniu wytężonej pracy nie chciało mi się wychodzić już z domu i postanowiłam zużyć to, co jest w domu. I tak krzątałam się po kuchni, … Czytaj dalej

Wegańskie ciasto rabarbarowe z kruszonką

Dom bez ciasta to nie dom. Roznoszący się w powietrzu zapach z piekarnika przywołuje dobre relacje, bliskość i pozytywne emocje. A jak dorzucimy do tego smaki, które nieodłącznie kojarzą nam się z dzieciństwem, to już jest prawdziwy dom. Smaki te kojarzą się z sezonowymi owocami i warzywami. Zmieniają się i zaskakują w zależności od naszego … Czytaj dalej

Bezglutenowe wegańskie brownie z burakami, chrupiącymi migdałami i orzechami

Krzątam się tak po kuchni, chcąc zrobić coś dobrego i w miarę szybkiego i nie wiem, za co się zabrać. Wchodzę, wychodzę, podpytuję, na co wegańskiego mój zapracowany ukochany miałby ochotę. Za dwa dni wyjeżdżamy na cały długi tydzień, więc za dużo zielska w domu już nie ma, nie ma też sensu gotować kolejnego gara zupy, jak w minionym … Czytaj dalej

Inline
Inline