bezglutenowy wegański hummus z bobu pasta do chleba
Bezglutenowe,  Kolacja,  Przepisy wegańskie,  Śniadanie

Hummus z bobu, czyli idealna pasta do chleba

Uwielbiam bób, a Wy? Mogłabym kupić od razu 2 kg na hummus z bobu, sałatkę warzywną z bobem, tartę z bobem, bób z pesto czy po prostu fava aglio e olio. Uwielbiam bób i jak już będę miała swój duży ogród, to na pewno będzie tam bób! Teraz mam tylko groszek na balkonie. Bób (i zielony groszek również) jest idealny do wszelkich letnich dań, na śniadania, obiady i kolacje!

Pasty ze strączków, czyli coś do chleba

W mojej kuchni pasty z roślin strączkowych, orzechów oraz ziaren goszczą bardzo często. Idealnie wpisują się we wszelkie „coś do chleba”. Najczęściej kombinuję z pastami z białej fasoli i ze słonecznika, gdyż są dostępne przez cały rok. W sezonie jadam duże ilości bobu, więc w kuchni często gości właśnie hummus z bobu lub inne pasty kanapkowe. A nawet nie kanapkowe, bo ostatnio hummus z bobu podjadam na liściach sałaty, która rośnie w domowej szklarni. Przepis na hummus z bobu jest bardzo podobny do przepisu na hummus z fasoli. Jednakże jest on nieco „cięższy” i… szybciej znika. Z bobu można przygotować różne pasty do chleba. Może to być „klasyczny” hummus z tahini lub inne pasty warzywne. Ja robię także wersję z awokado, płatkami drożdżowymi, liśćmi rzodkiewki, natką i czosnkiem. Można kombinować, mieszać smaki i przyprawy, dodawać różne warzywa i bawić się smakami oraz kolorami.

Przepis na hummus z bobu

Proporcje podane na mniej więcej trzy słoiczki, ale to tylko założenie, bo hummus z bobu jest tak pyszny, że znika prawie od razu…

Składniki:

  • 400 g ziaren bobu
  • 200 g sezamu lub tahini
  • 4 łyżki oleju sezamowego lub oliwy extra virgin
  • 4 ząbki czosnku
  • sok wyciśnięty z dużej cytryny
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu

Wykonanie:

1. Bób piekę w temperaturze 160 stopni lub gotuję na parze przez ok. 15 minut aż będzie miękki.

2. Z ziaren sezamu przygotowuję tahini, czyli pastę sezamową (przepis na domową tahini znajdziesz tutaj).

3. Tahini łączę z upieczonym lub ugotowanym bobem, dodaję czosnek, sok wyciśnięty z cytryny, sól, pieprz oraz olej sezamowy (lub oliwę) i wszystko blenduję na gładką pastę (ja używam robota kuchennego Magimix).

4. Podaję z młodymi liśćmi świeżo zerwanymi z domowego ogródka – bazylią, natką pietruszki, rzodkiewką, rukolą, sałatą. Hummus z bobu jest tak pyszny, że chce się wyjeść go łyżeczką. 🙂

A jak jeszcze zostanie, to świetnie pasuje nie tylko do sałaty, ale i orkiszowych bułeczek czy kanapek z kalarepy.

A jaki Ty hummus lubisz najbardziej? 

Przyjemnego bobowania 😉
Małgosia

18 komentarzy

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Przeczytaj poprzedni wpis:
przeprowadzka w stylu zero waste
Przeprowadzka w stylu zero waste

Cześć! Jak pewnie spora część z Was wie z relacji, jakie udostępniam na moich kanałach FB oraz IG, od kilku...

Zamknij