lawenda w kuchni i domowej apteczce
Inne,  Przepisy wegańskie,  Zdrowie,  Zioła

Lawenda w kuchni i domowej apteczce

Uwielbiam lawendę – jej zapach i barwę. I odprężający klimat, jaki tworzy. Nieodłącznie kojarzy mi się z Francją, której kulturę i język znam, uwielbiam i obcuję na co dzień. Lawenda kojarzy mi się nieodłącznie z Prowansją i jej polami, z rustykalnymi wypiekami i ciepłym latem. Uwielbiam przywoływać zapach prowansalskich pól i wspomnienia z pobytu w tej części Francji. W domu często zapalamy lawendowe świeczki, dodajemy do kominka lawendowy naturalny olejek eteryczny i spędzamy cudowny czas. Oprócz swojego relaksującego i uspokajającego działania lawenda w kuchni i domowej apteczce również znajdzie swoje zastosowanie.

Lawenda w domowej apteczce

Lawenda ma szerokie zastosowanie w branży kosmetycznej oraz kojarzy się z wyciągniętym z jej kwiatów olejkiem eterycznym. Ale lawenda to także roślina lecznicza. Pięknie pachnące kwiaty lawendy zawierają oprócz wspomnianego olejku eterycznego, garbniki, kwasy organiczne oraz składniki mineralne. Związki aromatyczne lawendy wykazują działanie uspokajające i ułatwiające zasypianie, może być również stosowany (np. na poduszkę) przez osoby, które borykają się z bezsennością. Kwiaty lawendy mogą być stosowane w postaci naparu, mgiełki zapachowej lub jako olejek do aromaterapii, który jest stosowany nie tylko w celu uzyskania efektu odprężającego, ale także do uśmierzenia bólu głowy, czy menstruacyjnego. Aromaterapia pomaga mi często przy migrenach wywołanych stresem. I tutaj olejek lawendowy oraz miętowy nie mają sobie równych. działają uspokajająco i przeciwbólowo. Inhalacje z dodatkiem lawendowego olejku eterycznego są przydatne także przy leczeniu różnych infekcji dzięki swoim właściwościom antybakteryjnym, a także ułatwiającym oddychanie. Napar z kwiatów lawendy, czy też ich dodanie do potraw, będzie pomocne przy problemach trawiennych, kolkach i wzdęciach, a także zaparciach.

naturalny lawendowy olejek eteryczny

Olejek lawendowy

Naturalny lawendowy olejek eteryczny ma szerokie zastosowanie – zarówno jako środek wspomagający leczenie wskazanych powyżej dolegliwości, jak i środek przeznaczony do relaksacji. Zapach lawendy wpływa korzystnie na ukojenie nerwów, uspokojenie i odprężenie. Regularna aromaterapia pomaga się odstresować i pozytywnie wpłynąć na nasze samopoczucie. Olejek można stosować do masażu, kremów, balsamów, inhalacji, kąpieli, czy też do kominka zapachowego. Od czasu do czasu robię sobie taką odprężającą kąpiel – wlewam kilka kropli olejku lawendowego do gorącej kąpieli i odprężam się przy lawendowej świeczce i kominku. Można go także używać do aromatyzacji pomieszczeń poprzez nawilżacze powietrza. Olejek lawendowy, jak i kwiaty lawendy stosuje się powszechnie jako środek działający odstraszająco na mole. W odróżnieniu od świeżych lub suszonych kwiatów lawendy olejek lawendowy nie nadaje się do spożycia – stosujemy go tylko zewnętrznie. Nie jest on także zalecany diabetykom, osobom o wrażliwej skórze, kobietom ciężarnym oraz karmiącym piersią. Może także wywoływać alergie u niemowląt i małych dzieci.

Lawenda w kuchni

Lawenda nie kojarzy się na pierwszy rzut „myśli” z zastosowaniem kulinarnym, a jednak jest dosyć często, zwłaszcza we wspomnianej już Prowansji, używana do przygotowania dań wytrawnych oraz deserów. Lawenda w kuchni znajduje podobne zastosowanie, jak inne zioła prowansalskie, rozmaryn, szałwia i tymianek. Ze świeżych lub suszonych kwiatów lawendy można przygotować napar lub lemoniadę. Można także zrobić lawendowy cukier, dodając suszone kwiaty do słoika z cukrem (lub innym słodzikiem). Po kilku dniach, czy tygodniach cukier przejdzie zapachem lawendy i będzie świetnym dodatkiem do deserów. Kwiaty lawendy można dodawać również do ciasteczek, lodów, konfitur i innych deserów. Nie należy jednak z nią przesadzać – jej silny aromat może zdominować smak i zapach potrawy, a przecież nie chcemy czuć, że jemy mydło. 😉

Ciasteczka lawendowe

W jednym z poprzednich wpisów podałam Wam przepis na lawendowe ciasteczka. Dodatek suszonych kwiatów lawendy nadał im ciekawego, lekko cytrusowego, odświeżającego smaku. Dzięki dodatkowi suszonych jadalnych kwiatów (czy owoców) można zmienić zupełnie smak potraw i nadać im nieco odmienną, kwiatową nutę. Byle nie przesadzić. Zastanawiam się nad kolejnymi przepisami z użyciem lawendy. Macie jakieś pomysły?

O naturalnych olejkach eterycznych przeczytacie więcej w moim zeszłorocznym wpisie oraz na stronie dystrybutora olejków, których używam, Optima-Plus.

Naturalne olejki eteryczne i domowa aromaterapia

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Przeczytaj poprzedni wpis:
zapiekana papryka faszerowana kaszą gryczaną i brokułami
Zapiekana papryka faszerowana kaszą gryczaną i brokułem

Ostatnio namiętnie jadam paprykę, tak mnie wzięło, że chrupię jako przegryzajkę. Papryka to świetne źródło dobroczynnych flawonoidów, w tym witaminy...

Zamknij