Wegańskie pralinki orzechowe i korzenne

Uwielbiam korzenne rozgrzewające klimaty. Dzięki nim zima staje się piękna! Ostatnio robię sporo słodkich prezentów DIY i domowych czekolad, a także pierniczków w rożnych wersjach. I właśnie robiąc pierniczki w wersji RAW zupełnie przypadkiem zrobiłam bezglutenowe wegańskie pralinki orzechowe i korzenne. Filipowi muszę wydzielać pojedynczo, bo zjadłby wszystkie na raz. 😉

Wegańskie pralinki

Podstawą pralinek są suszone śliwki i nierafinowany olej kokosowy, które dobrze skleją całą masę. Do tego możemy dobierać takie składniki, jakie chcemy i nadawać pralinkom ulubioną nutę – korzenną, kokosową, pomarańczową, czekoladową, migdałową itp. Jeśli dodajemy słodzidło, najlepiej wybrać syrop daktylowy, klonowy, z agawy albo, w wersji wegetariańskiej, miód. Ja dodaję najczęściej świeże lub suszone daktyle, figi, orzechy włoskie, przyprawę korzenną i surowe kakao. Moje wegańskie pralinki orzechowe smakują piernikowo. Pycha, mogłabym je jeść bez opamiętania! Cudo! Nic dodać, nic ująć. ❤

Przepis na wegańskie pralinki orzechowe i korzenne

Z podanych proporcji wyszły mi ok. 15 pralinek, ale w trakcie też podjadałam, czego nie pamiętam za bardzo… I myślę, że Wy też nie będziecie pamiętać.

Czego nam potrzeba?

  • 100 g suszonych śliwek bez konserwantów
  • 50 g suszonych fig bez konserwantów
  • 50 g świeżych lub suszonych daktyli
  • 50 g orzechów włoskich
  • 50 g nerkowców
  • 3 łyżki (+/- 45 g) nierafinowanego oleju kokosowego
  • 2 łyżki syropu daktylowego / klonowego / z agawy / miodu
  • 1 łyżka domowej przyprawy korzennej (przepis ➡ tutaj)
  • 1 łyżka gorzkiego czarnego lub surowego kakao
  • szczypta soli
  • do otoczenia: wiórki kokosowe, gorzkie czarne lub surowe kakao, cynamon

Jak to zrobić?

Suszone śliwki, daktyle i figi kroimy na małe kawałki. Orzechy włoskie oraz nerkowce wrzucamy do blendera lub robota kuchennego i rozdrabniamy. Ja mielę nerkowce na mąkę, a orzechy włoskie na małe kawałki. Do orzechów wrzucamy śliwki, daktyle i figi, roztopiony olej kokosowy, przyprawę korzenną, kakao (polecam surowe), syrop daktylowy oraz szczyptę soli. Wszystkie składniki blendujemy na w miarę gładką papkę. Następnie do masy na pralinki dorzucamy kilka małych kawałków orzechów włoskich, przekładamy do pojemnika i odkładamy do lodówki na minimum godzinę (najlepiej odczekać 3 godziny). Po wyjęciu masy na pralinki oddzielamy małą ilość i formujemy kulkę. Każdą obtaczamy w ulubionym dodatku – cynamonie, czarnym lub surowym kakao albo w wiórkach kokosowych. Wegańskie pralinki orzechowe przechowujemy w lodówce, ale bez problemu trzymają się w temperaturze pokojowej. Jeśli będą musiały wytrzymać dłużej bez lodówki, proponuję dodać więcej oleju kokosowego.

Pralinki do prezentów

Pralinki orzechowe to świetny pomysł nie tylko na coś pysznego, kalorycznego i małego do kawy, czy herbaty, ale także pyszny prezent świąteczny DIY. Dodany do prezentu na pewno ucieszy każdego. Zobaczcie jeszcze inne nasze pomysły na słodkie świąteczne prezenty DIY.

Pyszności na święta,
Małgosia

Wypróbujcie nasze inne korzenne, orzechowe i czekoladowe wegańskie słodkości:

Wegańskie pierniczki bez cukru bezglutenowe

Wegańska biała czekolada z malinami i migdałami

Wegański krem orzechowy bardzo czekoladowy

3 Comments Add yours

  1. Karolina napisał(a):
    Oooo będę robić podobne!!! Ze śliwek suszonych kalofornijskich, daktyli, masła orzechowego i rodzynek z przyprawa piernikowa i orzechem laskowym w srodku. Obtocze je w kruszonym kakao i płatkach migdałów
  2. Izabela napisał(a):
    Fajny przepis. Jakiś czas temu byłam na Wegańskiej Kuchni Społecznej, przyrządziłam mleko i masło migdałowe. Na kolejne takie wydarzenie zrobię może te pralinki.
  3. Marlena napisał(a):
    I jak tu ograniczać słodkości, kiedy co i rusz napotykam na takie wspaniałości w sieci. podkradam przepis bo aż mi ślinka cieknie!!! Nie jadłam nigdy pralin w wegańskiej wersji, jednak ciekawa jestem smaku :)

Dodaj komentarz