Razowe bułki orkiszowe z ziołami, czosnkiem i oliwą

Po powrocie z Włoch w kuchni zagościły włoskie klimaty. Faza na włoskie jedzenie nas nie opuszcza… Na zmianę na stole ląduje pizza, razowe bułki maczane w dobrej włoskiej oliwie, zioła, papryka, cukinia, bakłażan, rukola… Cały czas czuję zapach pieczonego czosnku, pomidorów, bazylii, tymianku, oregano i rozmarynu… Oczy mam jak pomidory. 😉 Wczoraj po wykładach czekała na mnie w domu pyszna pizza marinara. Pędziłam z uczelni jak oszalała. Zrobiłam wyjątek i uległam mojemu ukochanemu – uparł się na białą mąkę pszenną. Smakowo miał rację – pizza była idealna, chociaż opcja białej mąki pojawia się u nas bardzo rzadko – pierwszy raz w tym roku kupiliśmy takową. Unikam takiego glutenu ze względów zdrowotnych (a nie modowych) i na kolejny posiłek postanowiłam postawić na dobry orkiszowy gluten. Wczoraj wieczorem upiekłam więc razowe bułki orkiszowe z ziołami, czosnkiem i oliwą. Wyszło nam kolejne pyszne śniadanie à l’italienne.

Razowe bułki orkiszowe, czyli od czego zacząć domowe pieczenie chleba

Drożdżowe bułeczki są świetnym wstępem do rozpoczęcia przygody z wypiekiem domowego chleba. Wierzcie mi, że domowe pieczywo smakuje zupełnie inaczej niż to z masowej piekarni. Trudno jest znaleźć dobry chleb na zakwasie, a poza tym często w składzie kupnego pieczywa znajdują się elementy niepożądane, jak na przykład mleko. Bardzo lubię pieczywo drożdżowe, chociaż od czasu do czasu zdarza mi się zrobić również chleb na zakwasie. Do wypieku domowego pieczywa najczęściej stosuję mąkę razową orkiszową, ale zdarza mi się piec także bułeczki i chleby bezglutenowe, np. z mąki gryczanej, owsianej czy amarantusowej. Z tej ostatniej raczej w wersji na słodko, z bakaliami, aby nieco zmodyfikować charakterystyczny smak amaranatusa. Przepisem na razowe bułki orkiszowe zachęcam Was do eksperymentowania z wypiekiem domowego pieczywa. A może zachęciłam Was już w zeszłym roku chlebem bakaliowym (http://dobrezielsko.pl/chleb-bakaliowy/)?

domowe razowe bułki orkiszowe

Przepis na razowe bułki orkiszowe z ziołami, czosnkiem i oliwą

Proporcje podane na sześć sporych bułeczek w kształcie mini bagietek, czyli śniadanie i kolacja dla dwóch osób.

Czego nam potrzeba?

  • 400 g mąki orkiszowej razowej
  • 30 g drożdży
  • 4 łyżki dobrej oliwy extra virgin
  • 2 łyżki pestek dyni
  • 2 łyżeczki suszonej bazylii
  • 2 łyżeczki suszonego tymianku
  • 2 łyżeczki suszonego rozmarynu
  • 4 ząbki czosnku
  • pół łyżeczki soli kuchennej (u mnie kłodawska niejodowana)
  • woda

razowe bułki orkiszowe z ziołami, czosnkiem i oliwą

Jak to zrobić?

Robienie bułeczek zaczynamy od zrobienia zaczynu drożdżowego. Bierzemy drożdże i rozpuszczamy je w niewielkiej ilości ciepłej wody i odstawiamy na parę minut. Mąkę wsypujemy do miski, dolewamy do niej zaczyn, trochę wody, sól, po łyżeczce ziół, oliwy, przetarte przez praskę 3 ząbki czosnku oraz łyżkę namoczonych uprzednio (najlepiej przez ok. 30 min.) pestek dyni. Wszystko razem mieszamy i wyrabiamy ciasto ręcznie. Ma być dosyć zbite i formowalne, nie może być za rzadkie, więc polecam dolewać wodę stopniowo i w razie gdyby ciasto było za suche i nie dało się formować, dolewamy wody lub na odwrót, gdyby było bardziej papkowate – sypiemy więcej mąki.  Z tak przygotowanego ciasta formujemy kulę i odstawiamy na 2-3 godziny do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Ja nie wytrzymałam już po godzinie… 😉

Po tym czasie dzielimy ciasto na tyle bułeczek, ile chcemy ich upiec. U nas wyszło sześć mini bagietek. Można oczywiście zrobić więcej małych okrągłych bułeczek – jak wolimy. Poszczególne części ciasta formujemy więc w pożądany kształt i kładziemy je na blachę do pieczenia. Na wierzchu ostrym nożem robimy nacięcia, na które wlewamy trochę oliwy, sypiemy pozostałą częścią ziół, pokrojonym tym razem ząbkiem czosnku oraz pestkami dyni. Pieczemy przez 40 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni. Można w wyższej, ale ze względu na dodatek oliwy oraz ziół i czosnku lepsza będzie niższa temperatura. Bułeczki wychodzą dosyć zbite, a nie napuszone, bo są razowe i dzięki temu pożywne, świetnie komponują się z oliwą. Najlepiej smakują świeże, kolejnego dnia mogą być trochę suche.

Razowe bułki orkiszowe, czyli śniadanie z dobrym zielskiem

Podczas pieczenia razowych bułek orkiszowych z piekarnika wydobywa się wspaniały zapach ziół i pieczonego czosnku, aż chce się je zjeść jeszcze cieple, maczane w oliwie… Same w sobie są pyszne i pożywne, a dodatkowy obkład tylko podkreśla ich smak. Możemy dodać do nich rukolę, paprykę, pomidory, szczypiorek, wszelkie dobre zielsko, jakie mamy pod ręką albo pałaszować je maczane z oliwą, a z zielska zrobić rożnokolorową sałatkę. U nas na parapecie rośnie świeża bazylia i tymianek (więcej o domowym ogródku na parapecie znajdziecie tutaj: http://dobrezielsko.pl/uprawa-ziol-na-balkonie/), cudownie komponują się z pieczonym czosnkiem oraz małymi aromatycznymi pomidorkami. Polecam obłożyć bułeczki również rzeżuchą i kiełkami. Będzie pasowało do nich także wegańskie pesto zrobione z bazylii, liści rzodkiewek i oliwy z opcjonalnym dodatkiem orzechów włoskich albo pasta słonecznikowa z ziołami (przepis tutaj: http://dobrezielsko.pl/pasta-slonecznikowa-z-bazylia-i-rzezucha/). Klimaty iście śródziemnomorskie. Idealne na śniadanie w plenerze albo na działce. A z czym Wy byście je zjedli?

domowe pieczywo orkiszowe

14 myśli na temat „Razowe bułki orkiszowe z ziołami, czosnkiem i oliwą

  1. Ubóstwiam wszystko, co ma w nazwie „Czosnek i Oliwę” 🙂 A jak do tego dochodzi zdrowy podkład, to jestem z miejsca kupiona i kompulsywnie szukam czasu na własnoręczne sporządzenie przepisu. No i typowe włoskie przepisy lubię przerabiać na jeszcze zdrowszą wersję. Dzięki za tę inspirację!

  2. Nie potrafię czytać takich tekstów „na głodnego”. Od razu nosi mnie do kuchni :))

    „Faza na włoskie jedzenie nas nie opuszcza… Na zmianę na stole ląduje pizza, razowe bułki maczane w dobrej włoskiej oliwie, zioła, papryka, cukinia, bakłażan, rukola… Cały czas czuję zapach pieczonego czosnku, pomidorów, bazylii, tymianku, oregano i rozmarynu… Oczy mam jak pomidory.”

    Piękny opis :)))
    Zwłaszcza te oczy czerwone 😉

    • Tak, ale będzie inny smak. Ja do połączenia z oliwą i ziołami oraz przy takim sposobie spożywania bułeczek (maczanie kawałków w oliwie) preferuję wypiek drożdżowy. Coś à la włoska focaccia. Pieczywo na zakwasie jest ogólnie zdrowsze niż drożdżowe. Polecam zrobić swój zakwas orkiszowy, karmić go i przetestować przepis z zakwasem. 🙂

  3. Muszę zapisać przepis i zrobić przy najbliższej okazji! Znalezienie dobrego pieczywa graniczy z cudem, dlatego czasami warto pobawić się w piekarza i samemu pokombinować w kuchni;)

  4. Dawno u nas bułek nie było. Chyba czas to zmienić wreszcie 🙂 Mam jasną orkiszową mąkę w domu – nie przypominam sobie, żebym widziała razową w sklepach. Muszę poszperać.

Dodaj komentarz

Inline
Inline